„Ksiądz ma być celebransem spraw Bożych, a nie celebrytą samego siebie” - podkreślił metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas centralnej procesji Bożego Ciała w stolicy. „Każdy ksiądz jest sługą Eucharystii, a nie jej właścicielem” - wskazał.
Centralne uroczystości Bożego Ciała w archidiecezji warszawskiej rozpoczęły się Mszą św. pod przewodnictwem abp Adriana Galbasa w archikatedrze św. Jana Chrzciciela.
Tradycyjna procesja do czterech ołtarzy
Po niej wyruszyła tradycyjna procesja do czterech ołtarzy.
„Uroczyste wyznanie wiary”
Nasza procesja nie była protestem, krzykiem, nie było w niej złości, ani gniewu. Przeciwnie, była pokojowym, publicznym i uroczystym wyznaniem wiary, radosną modlitwą ku czci naszego Pana
— powiedział na Placu Piłsudskiego metropolita warszawski.
Abp Galbas nonsensem nazwał ograniczanie wiary w Chrystusa i przywiązanie do Kościoła do sfery prywatnej.
Gdyby tak miało być, Kościół nigdy nie wyszedłby z Wieczernika, a dzisiaj na ziemi nie byłoby ani jednego człowieka wierzącego w Chrystusa
— powiedział.
Przypomniał, że obowiązkiem chrześcijańskim jest „wpływać na tę ziemię i przeobrażać ją, czyniąc ją coraz bardziej ludzką i coraz bardziej Bożą”.
Sprzeciw wobec redefinicji małżeństwa
Zaznaczył, że „trzeba dzisiejszemu zsekularyzowanemu światu jasno pokazywać, w czym błądzi”.
Jak pisał kard. August Hlond: „błąd i fałsz będziemy zawsze uważali za błąd i fałsz, grzech za grzech, przewrotność za przewrotność”. Gdybyśmy milczeli wobec zamachów na wiarę, moralność, społeczeństwo, w imię świętego spokoju i powszechnego „keep smiling” bylibyśmy burzycielami jedności, a nie jej budowniczymi
— powiedział metropolita warszawski.
Sprzeciw musi dziś dotyczyć na przykład prób faktycznego lub prawnego przedefiniowania małżeństwa, co jest sprzeczne nie tylko z prawem naturalnym i Bożym, ale i z polską Konstytucją. Sprzeciw musi dotyczyć także tych wszystkich sytuacji, w których wierzący rodzice nie mają żadnej możliwości wpływania na to, w jaki sposób szkoła, na utrzymanie której łożą swoimi podatkami, wychowuje ich dzieci
— oświadczył abp Galbas.
„Zło musi zostać nazwane po imieniu”
Zastrzegł przy tym, że każdego człowieka, także błądzących, należy kochać jak bliźniego polecając go miłosierdziu Bożemu.
Z jednej strony zło zawsze musi zostać nazwane po imieniu, niezależnie od tego, czy uczynił je swój, czy obcy, a z drugiej, nie uważamy zła za jakąś absolutną siłę, która dominuje nad dobrem. Nienawiść do zła nie może więc być naczelną zasadą naszego postępowania
— wskazał.
Hierarcha zaapelował do katolickich rodziców, aby nie zastępowali pierwszej komunii świeckim przyjęciem, ponieważ w ten sposób odcinają dziecko od spotkania z żywym Chrystusem. Dodał, że przez to osłabiają je duchowo. Tłumaczył, że jedności wspólnoty Kościoła „nie rozbija nieco inna forma sprawowania Mszy św., która jest praktykowana we wspólnotach neokatechumenalnych, co zatwierdziła Stolica Apostolska, jak i msza św. sprawowana w rycie nadzwyczajnym, – jak mówimy potocznie – msza trydencka, byle tylko wszystko było robione w jedności z papieżem”.
Poprosił także o modlitwę, aby „nie doszło do schizmy, gdy wspólnota Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X, wyświęciłaby biskupów bez zgody papieża”.
To byłaby wielka rana na jedności Kościoła
— ocenił.
Nadużycia w sprawowaniu liturgii
Hierarcha przestrzegł również przed nadużyciami w sprawowaniu liturgii.
Każdy ksiądz jest sługą Eucharystii, a nie jej właścicielem i nie wolno mu niczego do Mszy dodawać, z niej odejmować, albo sprawować jej w taki sposób, by uwaga wiernych koncentrowała się na księdzu, zamiast na Chrystusie
— przypomniał abp Galbas.
Podkreślił, że „ksiądz ma być celebransem spraw Bożych, a nie celebrytą samego siebie”.
Centralna procesja Bożego Ciała
Centralna procesja Bożego Ciała w archidiecezji warszawskiej przeszła ulicami: Świętojańską na plac Zamkowy, następnie Krakowskim Przedmieściem i Królewską na plac Piłsudskiego. Najświętszy Sakrament niesiony był w zabytkowej monstrancji z bazyliki Świętego Krzyża. Do pierwszego ołtarza, przy kościele św. Anny, przeniósł go abp Adrian Galbas; do drugiego, przy kościele seminaryjnym - bp Michał Janocha; do trzeciego, przy pomniku bł. Stefana Wyszyńskiego - bp Rafał Markowski a do czwartego usytuowanego na placu Piłsudskiego, monstrancję niósł biskup polowy Wojska Polskiego Wiesław Lechowicz w asyście generałów.
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, potocznie nazywana w Polsce Bożym Ciałem, dla całego Kościoła została ustanowiona przez papieża Urbana IV w 1264 r. bullą Transiturus. Jest to święto ruchome. W Polsce przypada w czwartek po uroczystości Trójcy Przenajświętszej i jest to dzień wolny od pracy.
PAP/tt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kosciol/761854-ulicami-warszawy-przeszla-procesja-bozego-ciala
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.