Żołnierz zbrodniczej Waffen-SS „Galizien” pochowany z honoramiSkandal we Lwowie. Żołnierz zbrodniczej Waffen-SS „Galizien” pochowany z honorami

ukraina.webp
(fot. screen za X/lvivoblrada.gov.ua)
FacebookTwitter

Przed lwowskim ratuszem, przy udziale wojskowej asysty i samorządowych oficjeli, odbył się uroczysty pochówek 99-letniego Zenona Wrublewskiego. Zmarły w młodości złożył przysięgę na wierność Adolfowi Hitlerowi i walczył w szeregach 14. Dywizji Waffen-SS. W Polsce i środowiskach badaczy historii zawrzało.

3 października Lwów stał się areną uroczystości, które wywołują bolesne pytania o politykę pamięci historycznej za naszą wschodnią granicą. Na prestiżowym Cmentarzu Łyczakowskim spoczął Zenon Wrublewski. Nie był to jednak prywatny, cichy pochówek w rodzinnym gronie.

Ratusz, asysta wojskowa i symbole Waffen-SS

Msza pożegnalna została odprawiona w zabytkowym lwowskim kościele garnizonowym pw. św. Piotra i Pawła. Następnie trumnę zmarłego wystawiono przed lwowskim ratuszem w ramach oficjalnej ceremonii miejskiej.

Szczególne oburzenie komentatorów wywołała oprawa uroczystości pogrzebowych. Zmarłego zbrodniarza żegnano z honorami. W obecności umundurowanych żołnierzy Sił Zbrojnych Ukrainy pełniących wartę i orkiestry dętej. O jego walce na rzecz wolnej Ukrainy mówili lokalni politycy, a w tłumie powiewały flagi i widoczne były koszulki z insygniami 14. Dywizji Grenadierów Waffen-SS „Galizien” (charakterystyczny lew z trzema koronami).

Kim był Zenon Wrublewski?

Urodzony we Lwowie w 1927 roku Wrublewski w czasie II wojny światowej zaciągnął się do formowanej przez Niemców ukraińskiej dywizji Waffen-SS. Brał udział w krwawych walkach pod Brodami w 1944 roku, gdzie jednostka została rozbita przez Armię Czerwoną. Po klęsce wstąpił w szeregi OUN-UPA, a w 1947 roku został aresztowany przez NKWD i zesłany na kilkanaście lat do sowieckich łagrów m.in. w Workucie i Karagandzie.

Dla współczesnych władz Lwowa jego powojenne losy stały się pretekstem do wykreowania go na bojownika o wolność całkowicie pomijając fakt przynależności do formacji uznanej w Norymberdze za organizację zbrodniczą. Symboliczna przemiana zbrodniarza w bojownika o wolność. 

Fala krytyki: głos z Polski i samej Ukrainy

Na wydarzenie zareagowali polscy politycy i publicyści. Poseł Kacper Płażyński zwrócił uwagę na drastyczny kontrast między deklaracjami o wspólnych wartościach a publicznym honorowaniem weterana formacji kolaborującej z nazistowskimi Niemcami. Podkreśla się, że jednostki powiązane z SS „Galizien” dopuściły się potwornych zbrodni na ludności polskiej na Kresach Wschodnich, w tym w Hucie Pieniackiej czy Chodaczkowie Wielkim.

Co znamienne, skandaliczna ceremonia spotkała się z jednoznacznym potępieniem również ze strony części ukraińskich badaczy.

Znana historyk dr Marta Hawryszko skrytykowała udział ukraińskiej armii w pożegnaniu weterana SS:

To szczególnie niepokojące, ponieważ tworzy symboliczną ciągłość między dzisiejszym ukraińskim wojskiem a ludźmi, którzy służyli w siłach zbrojnych nazistowskich Niemiec – czyli dokładnie takie skojarzenie, z którym należy walczyć, a nie je pielęgnować

– zauważyła badaczka.

Wielu komentatorów przypomina, że prawdziwe pojednanie i strategiczne partnerstwo między Warszawą a Kijowem nie mogą być budowane na relatywizowaniu zbrodni z okresu II wojny światowej oraz tolerowaniu symboliki zbrodniczych formacji spod znaku SS. 

Sytuacja we Lwowie po raz kolejny pokazuje, jak pilna i konieczna jest twarda obrona prawdy historycznej w relacjach dwustronnych.

źr. wPolityce.pl

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.