Znamy nazwiska pierwszych pomordowanych w Puźnikach

Znamy nazwiska pomordowanych w Puźnikach. Co z dalszymi ekshumacjami?

sd.webp
Prof. Andrzej Ossowski z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego podczas wręczenia not identyfikacyjnych rodzinom ofiar zbrodni wołyńskiej w Puźnikach, 13 bm. w siedzibie MKiDN w Warszawie. PAP/Marcin Obara

Dzięki pierwszym w historii genetycznym badaniom porównawczym, przywrócono imiona i nazwiska ośmiu ofiarom zbrodni wołyńskiej w Puźnikach - Bronisławie i Marii Karpińskim, Marii, Władysławowi i Mikołajowi Szafrańskim, Adolfowi i Bronisławowi Dancewiczom oraz Henrykowi Fedorowiczowi. Z kolei prorektor Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie prof. Andrzej Ossowski podkreślił dziś, że przeprowadzone w Puźnikach ekshumacje otwierają drogę kolejnym. Jak wyjaśnił, poza informacjami historycznymi istnieją dowody genetyczne, że w miejscu tym spoczywa więcej ofiar.

Dzięki pierwszym w historii genetycznym badaniom porównawczym, przywrócono imiona i nazwiska ośmiu ofiarom zbrodni wołyńskiej w Puźnikach - Bronisławie i Marii Karpińskim, Marii, Władysławowi i Mikołajowi Szafrańskim, Adolfowi i Bronisławowi Dancewiczom oraz Henrykowi Fedorowiczowi. Z kolei prorektor Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie prof. Andrzej Ossowski podkreślił dziś, że przeprowadzone w Puźnikach ekshumacje otwierają drogę kolejnym. Jak wyjaśnił, poza informacjami historycznymi istnieją dowody genetyczne, że w miejscu tym spoczywa więcej ofiar.

Jak poinformowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, identyfikacja pozwoli na umieszczenie imiennych tabliczek na ośmiu grobach na cmentarzu w Puźnikach, gdzie we wrześniu 2025 r. pochowano ofiary zbrodni.

Podczas poniedziałkowej uroczystości w siedzibie resortu kultury szefowa MKiDN Marta Cienkowska przypomniała, że w sobotę wspominano dziesiątki tysięcy ofiar zbrodni wołyńskiej dokonanej przez ukraińskich nacjonalistów, a dzisiaj ośmioro z nich odzyskuje imiona i nazwiska.

Po raz pierwszy przekazujemy noty identyfikacyjne ofiar z Puźnik, których tożsamość udało się potwierdzić, dzięki badaniom genetycznym. To efekt wieloletniej, cierpliwej pracy historyków, archeologów, antropologów, genetyków i wielu instytucji. Oznacza to, że na grobie można wreszcie wyryć imię i nazwisko. Człowiek przestaje być anonimową ofiarą historii

- podkreśliła.

Wiosną ub.r. strona polska przeprowadziła ekshumacje w dawnej wsi Puźniki. W wyniku prac odnaleziono szczątki co najmniej 42 osób, które zostały pochowane w Puźnikach 6 września. Pod koniec czerwca zakończyły się kolejne prace poszukiwawcze w Puźnikach; nie odnaleziono drugiej zbiorowej mogiły ofiar. Wstępny termin rozpoczęcia kolejnego etapu prac poszukiwawczych planowany jest na 17 sierpnia.

"W Puźnikach spoczywa więcej ofiar"

Podczas uroczystości wręczenia not identyfikacyjnych rodzinom ofiar zbrodni wołyńskiej w Puźnikach prof. Ossowski przypomniał, że przez dziesięciolecia osoby zamordowane pozostawały bezimienne.

Mówiliśmy o nich w liczbach, setkach, tysiącach, dziesiątkach tysięcy. Liczby jednak nie mają twarzy, daty urodzenia, bliskich, którzy czekają. Odebranie człowiekowi imienia to ostatni akt zbrodni – sprawić, by zniknął, jakby go nigdy nie było. To, czego dziś jesteśmy świadkami, jest odwróceniem tego aktu 

- powiedział.

Prorektor PUM zaznaczył, że identyfikacje nie byłyby możliwe, gdyby nie wsparcie potomków ofiar, którzy użyczyli swojego materiału genetycznego, by ich pradziadkowie i dziadkowie mogli „powrócić z mroków historii”.

Dodał, że przeprowadzone ekshumacje otwierają drogę kolejnym. 

W Puźnikach spoczywa więcej ofiar. Poza informacjami od krewnych i informacjami historycznymi mamy na to także dowody genetyczne. Przed nami kolejne miejsca i imiona do przywrócenia. To jest zobowiązanie, którego nie wolno nam odłożyć. Robimy to nie po to, by rozdrapywać rany, lecz dlatego, że prawda i godny pochówek są warunkiem prawdziwego pojednania

- podsumował Ossowski.

xyz/PAP

 

 

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.