Szok! Niemcy stawiają sklep w dawnym obozie, IPN apelujeSzok! Niemcy stawiają sklep w dawnym obozie, IPN apeluje
W miejscu byłego niemieckiej obozu koncentracyjnego w Leobersdorfie na terenie Austrii powstaje supermarket. To miejsce cierpienia kilkuset kobiet i dziewcząt, zmuszanych do katorżniczej pracy. "Ślady nazistowskiej przeszłości i popełnionych wówczas zbrodni są niszczone i grzebane pod warstwą żwiru, stali oraz betonu" - pisze Międzynarodowy Komitet Mauthausen.
Z wielkim oburzeniem przyjęto w Niemczech i Austrii informację o budowie supermarketu połączonego z zapleczem logistycznym. O sprawie pisały wszystkie największe media niemieckojęzyczne.
Der Spiegel przekazał, iż chodzi o znaną markę niemieckich dyskontów, która posiada sklepy w całej Europie, również w Polsce. Plany inwestycji na terenie dawnego obozu koncentracyjnego dla kobiet ujrzały światło dzienne pod koniec 2024 roku. W budowę prawdopodobnie zaangażowana jest również firma burmistrza Leobersdorfu.
"Ślady nazistowskiej zbrodni pod warstwą betonu"
Budowie sprzeciwił się Międzynarodowy Komitet Mauthausen. Zdaniem członków komitetu obecne działania stoją w "rażącej sprzeczności z zasadami współczesnej pracy nad upamiętnianiem i kulturą pamięci".
„Ślady nazistowskiej przeszłości i popełnionych wówczas zbrodni są niszczone i grzebane pod warstwą żwiru, stali oraz betonu
- napisali w oświadczeniu.
Zdaniem Komitetu niezabudowana część terenu kobiecego obozu koncentracyjnego musi zostać zachowana jako miejsce pamięci.
IPN wyraża sprzeciw: "To próba wymazywania śladów niemieckich fabryk śmierci"
Do apelu Komitetu Mauthausen dołączył również polski Instytut Pamięci Narodowej.
Z ogromnym zaniepokojeniem przyjmujemy informacje o trwającej inwestycji na terenie byłego obozu koncentracyjnego w Leobersdorfie w Austrii, gdzie mają powstać supermarket oraz centrum logistyczne
- czytamy w poście na portalu X.
Instytut wyjaśnia w dalszej części, iż obóz jest szczególnym miejscem, bowiem to tam około 400 kobiet i dziewcząt było więzionych w latach 1944-1945 oraz zmuszanych do niewolniczej pracy. Wiele z nich zginęło później podczas marszu śmierci do Mauthausen. Obóz w Leobersdorf wchodził w skład kompleksu obozów w Mauthausen.
W dalszej częściu IPN zaapelował, aby nie niszczyć pamięci o zbrodniach Niemców.
Miejsca pamięci, naznaczone cierpieniem i śmiercią ofiar niemieckich zbrodni, powinny pozostawać pod szczególną ochroną oraz być otoczone należytą opieką i zachowane dla przyszłych pokoleń. Stanowią materialne świadectwo historii i przestrogę przed skutkami totalitaryzmu, dlatego nie mogą stawać się przestrzenią zabudowy zacierającej śladów przeszłości. To kolejna próba wymazywania materialnych śladów jednej z największych niemieckich fabryk śmierci
- oświadczył IPN, po czym dodał:
Naszym obowiązkiem jest zachowanie tych miejsc w nienaruszonym stanie, ich godne upamiętnienie oraz troska o prawdę historyczną. Zabudowa komercyjna na terenach byłych obozów koncentracyjnych nie tylko narusza powagę tych przestrzeni, ale również osłabia pamięć o ofiarach i zaciera ślady dokonanych zbrodni.
kh/Der Spiegel/x.com
