Sybiha pisze historię na nowo? "Chronologia jest bezlitosna”Sybiha pisze historię na nowo? "Chronologia jest dość bezlitosna”

FacebookTwitter

Dziwny wpis ukazał się na profilu Andrija Sybihy, szefa ukraińskiej dyplomacji, na platformie X. Rocznica powstania Ławry Peczerskiej posłużyła ministrowi do przekonywania, że to poprzez Ukrainę cywilizacja chrześcijańska dotarła na zachód. „Piękna opowieść, ale chronologia jest dość bezlitosna” – napisano na profilu serwisu Historia.org.

Trudno kwestionować fakt, że Rosja uderza w Ukrainę nie tylko niszcząc infrastrukturę, bombardując bloki mieszkalne, szkoły czy szpitale, a więc mordując cywili, ale również poprzez niszczenie zabytków kultury, sztuki czy kościoła. Czy to jednak powód, aby nasi sąsiedzi broniący się przed moskiewskim najeźdźcą, próbowali niejako na nowo pisać historię?

Według Sybihy to Ukraina ochrzciła Europę?

Znamiona takiego działania można dostrzec we wpisie Andrija Sybihy, szefa MSZ Ukrainy. Oto, w jaki sposób upamiętnił powstanie Ławry Peczerskiej (dla Ukraińców: Kijowsko-Pieczerskiej).

Dziś Ukraina obchodzi 975. rocznicę jednego z naszych najważniejszych historycznych zabytków, symbolu naszej trwałej państwowości i centrum wczesnego chrześcijaństwa w Europie – Ławry Peczerskiej. Tysiąc lat temu Kijów był bramą, przez którą cywilizacja chrześcijańska dotarła na zachód przez kontynent. Dlatego naszą drogę do członkostwa w UE nazywamy przywróceniem naszego miejsca w europejskiej rodzinie

- napisał na portalu X.

Dziś znów jesteśmy strażnikami bramy. Trzymamy linię, by bramę zagrożenia dla reszty Europy trzymać zamkniętą. Kiedy Rosja kłamie o „swojej tysiącletniej historii”, po prostu próbuje ukraść nasze dziedzictwo, ponieważ nie zdołała rozwinąć własnego. Jej narodowy mit opiera się na przywłaszczaniu historii i tożsamości sąsiadów jako swoich własnych

- wskazał minister.

Cokolwiek Rosja robi, my mamy naszą agendę. I naszą historię. I naszą Kijowsko-Pieczerską Ławrę — taką, której nikt nie może ani ukraść, ani zniszczyć. I dziś, w 975. rocznicę Ławry, narodziła się symboliczna nowa tradycja — wspólne bicie dzwonów, łączące jej wiekową historię z podróżą ku tysiącleciu

 - zaznaczył.

 

 

Centrum - owszem. Ale nie "brama"

Wpis Sybihy został skomentowany przez profil serwisu Historia.org.

Piękna opowieść, ale chronologia jest dość bezlitosna. Polska przyjęła chrzest w 966 r., Ruś Kijowska w 988 r., a Ławrę założono dopiero ok. 1051 r.

- napisano.

Kijów był wielkim centrum chrześcijaństwa Europy Wschodniej, ale nie „bramą, przez którą chrześcijaństwo dotarło na zachód kontynentu”. Gdy powstawała Ławra, Polska była chrześcijańska od ok. 85 lat

- podkreślono.

Natomiast Czechy były chrystianizowane już w IX wieku, a książę Borzywoj I przyjął chrzest około 884 r.

 - przypomniał serwis Historia.org.

 

 

jj/źr. wPolityce.pl, za: X

 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.