PRZEMYSŁAW WAINGERTNER: W więzieniu narodów
PRZEMYSŁAW WAINGERTNER: W więzieniu narodów. Polska jako pierwsze państwo na świecie uznała niepodległość Ukrainy

W drugiej połowie lat 80. XX w. zapoczątkowany został łańcuch wydarzeń, którego finałem miało się stać wyjście Ukrainy z sowieckiego „domu niewoli”.
W drugiej połowie lat 80. XX w. zapoczątkowany został łańcuch wydarzeń, którego finałem miało się stać – jak określali to później politycy i publicyści znad Dniepru – wyjście Ukrainy z sowieckieg o „domu nie woli”.
W latach 1943–1945 w walkach z jednostkami Armii Czerwonej, NKWD i sowieckiej partyzantki w obronie „Samostijnoj Ukrainy” wzięło udział w szeregach UPA blisko 60 tys. bojowników. Toczyli oni z Sowietami regularne bitwy, atakowali ich konwoje i siedziby sowieckich władz, skutecznie dezorganizowali tworzoną przez Rosjan i miejscowych komunistów administrację. Rozmach oporu UPA spowodował zorganizowanie przez Sowietów w latach 1945–1946 tzw. wielkiej blokady, w trakcie której wojsko, bezpieka i milicja otoczyły kordonami miasta i wsie, przeczesując równocześnie lasy i niszcząc ponad połowę partyzanckich sił. Opór zdziesiątkowanych oddziałów trwał jednak dalej, a ostatni oddział UPA został zlikwidowany dopiero w 1960 r., kiedy świat żył wyborem Kennedy’ego na prezydenta USA, przebojami Elvisa Presleya i koncertem Eurowizji w Londynie…
