WIDEO

Prezydent oddał hołd ofiarom rzezi Woli. Mówił o braku rozliczeńPrezydent oddał hołd ofiarom rzezi Woli. Mówił o braku rozliczeń

mid-26801135.webp
PAP/Paweł Supernak
FacebookTwitter

Prezydent Karol Nawrocki oddał hołd ofiarom rzezi Woli, składając kwiaty przed tablicą upamiętniającą to wydarzenie. Dzisiaj w całym kraju trwają obchody 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. "Powstańcy bili się o to, żeby Polska była niepodległa w obliczu dwóch systemów totalitarnych tak bardzo do siebie podobnych i mających ten sam cel – zniszczenia Rzeczpospolitej Polskiej" - mówił prezydent.

W warszawskim Parku im. Edwarda Szymańskiego, przy skrzyżowaniu ulic Wolskiej i Elekcyjnej, pod tablicą poświęconą rzezi Woli prezydent Karol Nawrocki złożył kwiaty. W ten sposób upamiętnił ofiary niemieckiego ludobójstwa na stołecznej Woli.

Powstanie Warszawskie było bitwą o Polskę. Było bitwą o wyswobodzenie się Rzeczpospolitej Polskiej z hekatomby niemieckiej okupacji i ze zła, które toczyło Rzeczpospolitą od roku 1939

- wskazał prezydent.

Od dwóch oddajemy hołd i modlimy się za tych, którzy bili się i polegli. Dziękujemy Bogu za to, że wciąż ponad 100 powstańców warszawskich jest z nami

- dodał.

 

Bitwa o niepodległość 

Prezydent Karol Nawrocki zwrócił uwagę, że Powstanie było także bitwą o Polskę, o „zachowanie niepodległości w obliczu nadchodzącej Armii Czerwonej i kolejnego zła, które od 1939 roku w sensie sojuszniczym, a później wciąż w sensie mentalnym było takie samo, jak zło niemieckie”.

Powstańcy bili się o to, żeby Polska była niepodległa w obliczu dwóch systemów totalitarnych tak bardzo do siebie podobnych i mających ten sam cel – zniszczenia Rzeczpospolitej Polskiej

- zauważył.

Dodał, że warszawski zryw to także cierpienie tych, „którzy nie byli gotowi bić się w szeregach Armii Krajowej i innych organizacji niepodległościowych”. 

 Powstanie Warszawskie to walka i cierpienie, cierpienie niewinnych ofiar, mordowanych dzieci, kobiet, starców, tych, którzy po prostu mieli pragnienie przeżycia strasznej niemieckiej okupacji. A warszawska Wola jest tego najtragiczniejszym symbolem i przykładem. Każda klatka, każda brama, każdy chodnik warszawskiej Woli jest skropiony krwią cywilów, których mordowali Niemcy z brutalnością, z zezwierzęceniem

– zaakcentował prezydent.

Podkreślił, że jest to powód, dla którego jest dzisiaj na warszawskiej Woli.

Jestem tutaj, aby jako prezydent Polski powiedzieć, że Polska pamięta o cywilnych ofiarach Powstania Warszawskiego, o ponad 50 tys. zamordowanych cywilów i mieszkańcach Woli – od Czarnej Soboty 5 sierpnia roku 1944 przez kolejne dni 

- stwierdził prezydent.

Brak odpowiedzialności 

Podziękował m.in. harcerzom i społecznikom z Woli, którzy przypominają o rzezi dzielnicy i pielęgnują pamięć o jej ofiarach. Zaapelował, aby za liczbą ofiar widzieć „twarze konkretnych ludzi, którzy oddali swoje życie i zostali zamordowani tylko dlatego, że byli Polakami i mieszkali w Warszawie”.

 

To, co oburza, to brak odpowiedzialności za rzeź Woli – żaden z dowódców, żaden z tych barbarzyńców, którzy mordowali i wydawali polecenia, nie poniósł odpowiedzialności po 1945 r., a część z nich robiła w Niemczech karierę samorządową 

- powiedział Nawrocki

To apel do całego świata z Warszawy, gdzie Niemcy zamordowali ponad 50 tys. osób: świat nie będzie lepszy, świat nie będzie dobry, jeśli dyktatorów, morderców i zwyrodnialców nie będzie rozliczał z tego, co zrobili. Świat nie posunie się do przodu i nie pomogą żadne rezolucje, konwencje i dyskusje na wszelkich formach, jeśli tych, którzy mordowali kobiety i dzieci, świat nie będzie miał odwagi potępić – i wówczas, po 1945 r., i dziś, w XXI wieku

- zwrócił uwagę prezydent.

"Bezkarni kaci"

Już dzisiaj na antenie telewizji wPolsce24 będą mogli Państwo obejrzeć reportaż o ludziach odpowiedzialnych za hekatombę Warszawy. "Bezkarni kaci" we wPolsce24 o godz. 20.05. Zapraszamy!

Rzeź Woli

W czasie Powstania Warszawskiego oddziały niemieckie dopuściły się szeregu masowych mordów na ludności cywilnej miasta. Jednym z największych była tzw. rzeź Woli, rozpoczęta 5 sierpnia.

Stanowiła część działań Niemców, którzy na bezpośredni rozkaz Adolfa Hitlera przystąpili do planu zburzenia Warszawy i wymordowania jej mieszkańców. W masowych egzekucjach zabito – według różnych szacunków – od 40 do 60 tys. mieszkańców dzielnicy. Eksterminacja na dużą skalę zakończyła się 7 sierpnia, jednak w mniejszym stopniu trwała aż do 12 sierpnia, kiedy gen. Erich von dem Bach-Zelewski wydał zakaz mordowania ludności cywilnej Warszawy, która odtąd miała być wykorzystywana jako darmowa siła robocza dla niemieckiej machiny wojennej.

Dowódcą wojsk dokonujących mordów na Woli był SS-Gruppenführer Heinz Reinefarth. Po wojnie mieszkał on w RFN. Był burmistrzem kurortu Westerland na wyspie Sylt i deputowanym do Landtagu w Szlezwiku-Holsztynie. Mimo wielu starań nigdy nie udało się pociągnąć go do odpowiedzialności.

Przez wiele lat zbrodnie popełnione na Woli nie były dostatecznie upamiętnione. Po wojnie zinwentaryzowano miejsca straceń, oznaczając je w większości piaskowcowymi tablicami. Przez długi czas nie podejmowano jednak innych działań na rzecz uczczenia ofiar ludobójstwa. Dopiero w 2004 r. odsłonięto pomnik Ofiar Rzezi Woli, na skwerze przy rozwidleniu Alei Solidarności i ulicy Leszno. W 2010 r. Rada Warszawy ustanowiła 5 sierpnia Dniem Pamięci Mieszkańców Woli.

Powstanie Warszawskie wybuchło 1 sierpnia 1944 r. o godz. 17. Było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie i największym zrywem niepodległościowym na terenie okupowanej Polski. Do walki w stolicy przystąpiło około 40-50 tys. powstańców. Planowane na kilka dni, trwało ponad dwa miesiące. W czasie walk w Warszawie zginęło około 18 tys. powstańców, 25 tys. zostało rannych. Straty wśród ludności cywilnej wynosiły około 180 tys. zabitych. Pozostałych przy życiu mieszkańców Warszawy, około 500 tys. osób, wypędzono z miasta. 

as/źr. wPolityce.pl za PAP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.