Niemcy chcą pobudować osiedle w miejscu byłego obozu zagłady
To nie żart. Niemcy chcą pobudować osiedle w miejscu byłego obozu koncentracyjnego. "Poprzednik Buchenwaldu"

"Wykorzystanie miejsca pamięci jest możliwe, ale nie może ono zatracić swojego pierwotnego charakteru".
W miejscu byłego obozu koncentracyjnego w Niemczech może powstać osiedle mieszkaniowe. W Bad Sulza w Turyngii wpłynął wniosek od lokalnego inwestora.
Obóz koncentracyjny Bad Sulza był jednym z tzw. wczesnych obozów koncentracyjnych i bezpośrednim poprzednikiem Buchenwaldu
— mówi Jens-Christian Wagner, dyrektor Fundacji Miejsc Pamięci Buchenwald i Mittelbau-Dora, cytowany przez Deutsche Welle za agencją EPD.
W założony w 1933 roku obozie internowano członków grupy parlamentarnej Turyngii KPD, Świadków Jehowy, Żydów i przeciwników politycznych narodowego socjalizmu, a po wybuchu II wojny światowej, żołnierzy polskich – jeńców kampanii wrześniowej 1939 roku, a później powstańców warszawskich.
Inwestor chce pobudować osiedle mieszkaniowe
Jak poinformowała ewangelicka agencja prasowa EPD, do Urzędu Ochrony Zabytków w Bad Sulza w Turyngii zgłosił się lokalny inwestor z wnioskiem o pozwolenie na budowę domów jednorodzinnych i mieszkań właśnie na terenie wspomnianego byłego obozu koncentracyjnego.
Choć duża część budynku spłonęła 13 kwietnia 1945 roku, to jednak na parterze i w piwnicy zachowały się ślady obozowej przeszłości, jak również ówczesny bruk oraz betonowe słupki ogrodzeniowe z metalowymi prętami do mocowania drutu kolczastego.
Pierwotny charakter
Jak czytamy, zarówno Urzędy Ochrony Zabytków, jak i Fundacja Miejsc Pamięci Buchenwald i Mittelbau-Dora nie mają nic przeciwko ponownemu wykorzystaniu dawnych miejsc zbrodni, ale stawiają warunki.
Wykorzystanie miejsca pamięci jest możliwe, ale nie może ono zatracić swojego pierwotnego charakteru
— podkreślił Sven Ostritz z Urzędu Ochrony Zabytków Turyngii. Dlatego nawet po przebudowie musiałyby zostać zachowane ślady historii budynku
DW jednocześnie przypomina, że zaledwie kilka lat temu wyburzono baraki więzienne byłego obozu koncentracyjnego w Jonastal niedaleko Arnstadt w Turyngii, a były obóz jeniecki w Rudolstadt-Schaala, w którym był więziony prezydent Francji Francois Mitterand, został wykorzystany pod budowę mieszkań.
Jak widać, pobudowanie domów na terenie byłego obozu jest w Niemczech możliwe. Inna sprawa to pytanie, kto chciałby w takiej „okolicy” zamieszkać.
olnk/DW/wPolityce.pl
