Jeszcze o cnocie nacjonalizmuJeszcze o cnocie nacjonalizmu. "Nacjonalizm to ochrona podstaw istnienia narodu i państwa oraz przygotowanie do ich obrony"

Nawarstwienie wzajemnych pretensji polsko-żydowskich sprawia, że protagoniści tych nieprzyjemnych nastawień po obu stronach chętnie powielają negatywne stereotypy na temat drugiej.
Istnieją – według Yorama Hazony’ego – trzy źródła współczesnego, zachodnioeuropejskiego antynacjonalizmu.
Pierwszym są imperialne pretensje liberalizmu, dla którego zbrodnie nazizmu stały się pretekstem do negowania wartości narodowych suwerenności. Drugim – transformacja niemieckiego imperializmu, który w budowie ponadnarodowych struktur europejskich odnalazł nową drogę niemieckiej dominacji. Nie mogąc odebrać suwerenności sąsiadom, postanowił budować Europę, w której na narodowe suwerenności nie będzie już miejsca. Trzecie źródło antynacjonalizmu ma jednak inny charakter, jest bardziej reakcją niż postulatem. Wynika z przyjęcia przez zachodnich Europejczyków postawy „konsumentów bezpieczeństwa”, z wyboru – w czasach zimnej wojny – wygodnego życia pod amerykańskim protektoratem.
