HENRYK LITWIN: Pierwsza polska poetkaHENRYK LITWIN: Pierwsza polska poetka. Dzieło Anny Zbąskiej stało się obiektem badań przede wszystkim historyków literatury

Anna ze Stanisławskich była bez wątpienia indywidualistką dążącą do samodzielności, ale ulegającą porywom serca.
Anna Zbąska ze Stanisławskich primo voto Oleśnicka była wielbiącą wolność i oddaną Kościołowi katolickiemu prawdziwą „sarmatką”.
W nieistniejącym już dziś, bo przepadłym w pożodze powstańczej Warszawy, druku epitafijnym poświęconym Bogusławowi Janowi Zbąskiemu, znanym dzięki edycji Tadeusza Mikulskiego z 1935 r., wspomina się „Epaminondasa sarmackiego”, dzielnego żołnierza, który zmarł od ran odniesionych w bitwie wiedeńskiej. Utwór kończy się apostrofą do wdowy po wojowniku: „A ty, zacna matrono Anno, pozostała / Czyń dobrze duszy jego, jakoś go kochała”. W czasach „sarmackich”, w olbrzymiej większości przypadków, takie odwołanie do żony bohatera i jej uczuć byłoby jedynym śladem po emocjach łączących małżonków. Tym razem jednak możemy wiele opowiedzieć o dziejach stadła Zbąskich, dzięki temu że żałobna wdowa pozostawiła po sobie niezwykle osobisty tekst, relacjonujący w formie poetyckiej jej własne życie i dzieje zawartych związków małżeńskich. Mowa oczywiście o utworze „Transakcja albo opisanie całego życia jednej sieroty przez żałosne treny od tejże samej pisane roku 1685”. Został on odkryty przez Aleksandra Brücknera w 1890 r. w Cesarskiej Bibliotece Publicznej w Petersburgu i opisany przez tegoż badacza trzy lata później. To właśnie Brückner ustalił tożsamość autorki anonimowego rękopisu – jak się później okazało autografu – korzystając z licznych danych genealogicznych zamieszczonych w jej tekście. Po odzyskaniu niepodległości podjęto starania o rewindykację rękopisu, ale dopiero w 1934 r., i to w drodze wymiany, udało się go przywrócić zbiorom polskim. Trafił do Biblioteki Narodowej i stał się podstawą edycji krytycznej, wydrukowanej w 1935 r., której autorką była Ida Kotowa. Dzięki tej badaczce tekst został uratowany dla potomnych, bowiem oryginał spłonął w czasie wojny.
