Haniebna polityka pamięci Berlina. Policzek dla polskich ofiar DachauHaniebna polityka pamięci Berlina. Policzek dla polskich ofiar Dachau

alexas_fotos-concentration-camp-1529498.webp
W Dachau zamordowano najwięcej Polaków, mimo to na pomniku nie ma napisu w naszym języku (Fot. Pixabay)
FacebookTwitter

Niemiecka polityka pamięci po raz kolejny obnaża swoją hipokryzję i lekceważenie polskich ofiar. Choć w obozie KL Dachau Polacy stanowili najliczniejszą grupę narodowościową, wciąż brakuje tam polskiego napisu „Nigdy więcej”. Zamiast umieszczenia inskrypcji na głównym memoriale, strona niemiecka proponuje Polakom jedynie podrzędną, osobną instalację.

Jak przypominają kroniki miejsca pamięci, na terenie byłego obozu koncentracyjnego Dachau od dziesięcioleci stoi Pomnik Narodów, odsłonięty w 1968 roku. Wyryto na nim wezwanie „Nigdy więcej” w językach niemieckim, angielskim, francuskim i rosyjskim. Wersję w jidysz dodano na początku lat 90. ubiegłego wieku. Dla języka polskiego miejsca jednak zabrakło, choć to właśnie Polacy zapłacili w tym miejscu najwyższą cenę krwi.

Jak wskazują dane historyczne, w Dachau i jego podobozach więziono ponad 200 tys. ludzi około 40 narodowości, a śmierć poniosło co najmniej 41,5 tys. osób. Prawie 41 tysięcy z nich stanowili Polacy – najliczniejsza grupa narodowościowa w obozie. Miejsce to stało się także symbolem kaźni polskiego duchowieństwa. W tym miejscu przetrzymywano blisko 1800 polskich księży i zakonników, z których 868 zamordowano. Duchowni z Polski stanowili większość spośród wszystkich uwięzionych tam kapłanów. Do tej pory IPN udokumentował też śmierć 7076 polskich więźniów Dachau, a ogólną liczbę naszych rodaków, którzy stracili tam życie szacuje się na ponad 8 tysięcy. Niestety, nie wystarcza to niemieckim gospodarzom miejsca pamięci to godnego upamiętnienia polskich ofiar.

Z doniesień z października 2026 roku wynika, że polski napis najprawdopodobniej nie trafi na centralny pomnik, a zarząd miejsca pamięci forsuje koncepcję odrębnej aranżacji artystycznej. Dyrektor miejsca pamięci Gabriele Hammermann przekonuje, że trwają prace nad rozwiązaniem, które zapewni godne docenienie grup więźniów. Strona polska nie zamierza jednak godzić się na spychanie pamięci na margines. Czemu nie można umieścić napisu po polsku na głównym monumencie? Bo podobno powstały w 1968 roku pomnik jest już... zabytkiem! 

Strona polska oczekuje uzupełnienia napisów na pomniku głównym o tekst w języku polskim o treści: »Nigdy więcej«

- podkreślił Rafał Wolski, konsul generalny RP w Monachium.

Szokujące braki w pamięci młodych Niemców

Ta uporczywa niechęć do uhonorowania Polaków wpisuje się w szerszy, niepokojący proces wymazywania polskiej martyrologii za Odrą. Wyniki badań opublikowanych w marcu 2025 roku są alarmujące: młodzi Niemcy nie wymieniają Polaków wśród ofiar II wojny światowej. Skutki wieloletnich zaniedbań edukacyjnych zbierają swoje żniwo.

Projekt rozmywania faktów w październiku 2025 roku otwarcie krytykował w Bundestagu historyk prof. Andrzej Nowak, zarzucając niemieckim planom Domu Polsko-Niemieckiego unikanie jednoznacznych odniesień do narodowości i próbę pluralistycznego zacierania odpowiedzialności.

Festiwal obietnic bez pokrycia

Równie kompromitująco wygląda sprawa zapowiadanego od lat pomnika polskich ofiar w Berlinie. Jak wynika z harmonogramu prac, w czerwcu 2026 roku do konkursu wybrano 25 kandydatów i zespołów, od których projekty miały wpłynąć do 8 października. Jak poinformował niemiecki Urząd Budownictwa i Gospodarki Przestrzennej (BBR), rozstrzygnięcie konkursu przez polsko-niemieckie jury zaplanowano na grudzień 2026 roku. Publiczna prezentacja zwycięskiej koncepcji nastąpi w lutym 2027 roku. Oczekuje się, że budowa monumentu rozpocznie się w 2027 roku.

Gra na zwłokę ma wymiar tragiczny dla ostatnich żyjących świadków niemieckiego terroru. Niemieckie plany budżetowe na 2027 rok ponownie pomijają środki na realne wsparcie dla ostatnich żyjących Polaków, którzy na własnej skórze doświadczyli niemieckiego bestialstwa. Nasze pokolenia doświadczają za to arogancji i obłudy ze strony zachodnich sąsiadów, którzy, choć mają usta pełne frazesów o uznaniu win swoich przodków, to robią co mogą, by tylko nie upamiętnić godnie ich polskich ofiar.

Zespół wPolityce.pl/dw.com

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.