Bodnar nie chciał przyznać, że Szuchewycz to zbrodniarz!
Tego można było się spodziewać! Bodnar odmówił przyznania, że Szuchewycz był zbrodniarzem. Opowiadał za to o... "ideologii"

Ambasador Ukrainy odmówił stwierdzenia wprost, że Roman Szuchewycz jest zbrodniarzem wojennym.
Ambasador Ukrainy odmówił stwierdzenia wprost, że Roman Szuchewycz jest zbrodniarzem wojennym. W rozmowie z Arletą Bojke na antenie Kanału Zero próbował za to przekonywać, że fakt odpowiedzialności naczelnego dowódcy Ukraińskiej Armii Powstańczej za zbrodnie na Polakach nie został udokumentowany.
W rozmowie na Kanale Zero poruszono temat zbrodni ludobójstwa Ukraińców na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Pytany o jednego z odpowiedzialnych za ludobójstwo na Wołyniu – Romana Szuchewycza – Wasyl Bodnar zasłaniał się rzekomym… brakiem udokumentowania jego odpowiedzialności za zbrodnię.
Ja, jako Ukrainiec, jako ambasador potępiam zbrodnie na Polakach
– przekonywał Bodnar.
Następnie prowadząca rozmowę Arleta Bojke zapytała:
I przejdzie panu przez gardło, żeby powiedzieć, że Roman Szuchewycz jest zbrodniarzem wojennym?
Skandaliczne słowa ukraińskiego ambasadora
W odpowiedzi Bodnar stwierdził, że fakt odpowiedzialności Stepana Bandery i Romana Szuchewycza za zbrodnie na Polakach to… ideologia promowana w Polsce.
Nie, nie powiem tego, bo to musi być udowodnione na zasadzie dokumentów, a nie stworzonej ideologii, która jest promowana w Polsce, że Bandera, Szuchewycz i inni to są zbrodniarze (…). Pracujmy nad dokumentami
– powiedział.
Po naszej stronie jest otwartość, by rozmawiać o wszystkich zbrodniach, o wszystkich rzeczach, które były dokonane złe i dobre po obu stronach granicy dzisiejszej i żeby pokazać społeczeństwu, jak to wyglądało naprawdę, a nie tak, jak sobie napisał czy wymyślił
– dodał.
Roman Szuchewycz był nie tylko naczelnym dowódcą UPA. Miał też w swoim „dorobku” m.in. służbę na rzecz Niemiec w czasie II Wojny Światowej.
Kanał Zero/mly
