ARTUR KUBAJ: Stan wojenny w Szczecinie. Wyrok po latachARTUR KUBAJ: Stan wojenny w Szczecinie. Wyrok po latach. Przerażające naruszenia prawa

Sędziowie i prokuratorzy biorący udział w takich procesach nie ponieśli jednak kary za te poważne naruszenia prawa...
Animatorzy stanu wojennego w Szczecinie ani ferujący wyroki przeciw strajkującym nie ponieśli konsekwencji swoich ówczesnych działań.
Dopiero w 2013 r. zapadły wyroki skazujące wobec szefów szczecińskiej milicji odpowiedzialnych za wprowadzanie stanu wojennego. Komendanta wojewódzkiego MO oraz jego zastępcę ds. SB skazano na 2 lata pozbawienia wolności (z zawieszeniem na 3 lata) oraz kary grzywny w wysokości kilku tysięcy złotych. Sąd Rejonowy uznał, że ich decyzje o bezprawnym pozbawieniu wolności w pierwszych dniach stanu wojennego, będące zbrodniami komunistycznymi, stanowiły także zbrodnie przeciwko ludzkości. Warto bowiem przypomnieć, że przepisy dekretu o stanie wojennym zostały ogłoszone dopiero 18 grudnia 1981 r. Co najciekawsze jednak, w konsekwencji późniejszych wyroków Sądu Okręgowego i Sądu Najwyższego komendant nie poniósł żadnych konsekwencji prawnych, poza kosztami związanymi z prowadzeniem procesów. Konsekwencji nie poniosły również osoby oskarżające i orzekające o pozbawieniu wolności działaczy Solidarności za strajki z grudnia 1981 r.
