Zmiana lokalizacji elektrowni jądrowej to koniec inwestycji
Zmiana lokalizacji elektrowni jądrowej to koniec tej inwestycji. Ekspert: „To otwarcie puszki Pandory”

Informacje o pomyśle zmian w lokalizacji pierwszej elektrowni atomowej w Polsce wywołały wiele dyskusji, jednak wyraźniej krytykowane są przez ekspertów.
Informacje o pomyśle zmian w lokalizacji pierwszej elektrowni atomowej w Polsce wywołały wiele dyskusji, jednak wyraźniej krytykowane są przez ekspertów. Zwłaszcza że przygotowania do budowy „atomówki” w rejonie Lubiatowo-Kopalino są już zaawansowane, a międzynarodowe konsorcjum Bechtel- Westinghouse już opracowuje projekt.
W czasie wizyty w Chojnicach nowa wojewoda pomorska Beata Rutkiewicz zapowiedziała możliwość zmiany lokalizacji inwestycji – zamiast w Lubiatowie-Kopalinie (w gminie Choczewo) miałaby powstać w okolicy Żarnowca (w gminie Krokowa). Wkrótce potem w mediach społecznościowych Pomorski Urząd Wojewódzki napisał, że „zasadne jest powtórne przyjrzenie się i przeanalizowanie wydanej decyzji środowiskowej dla lokalizacji elektrowni w Lubiatowie”, ale decyzja o zmianie nie zapadła. Dziś rano w Radiu ZET szef KPRM Jan Grabiec zapewniał, że elektrownia jądrowa jest jednym z priorytetów, ale będą jeszcze analizy, „co zrobiono do tej pory” i prowadzony jest „bezpośredni dialog z partnerami”.
