Wielki biznes włącza się w wojnę celną z Chinami
Wielki biznes włącza się w wojnę celną z Chinami. Minerały krytyczne kluczowe dla gospodarki

Z kolei rząd holenderski przejął kontrolę nad spółką należącą do chińskiego giganta produkującego mikroprocesory.
Po tym, jak Pekin użył najmocniejszej amunicji i ograniczył eksport minerałów krytycznych, niezbędnych w nowoczesnych technologiach wojskowych i energetycznych, jeden z najpotężniejszych banków USA ogłosił wart półtora biliona dolarów program wsparcia krytycznych branż. Z kolei rząd holenderski przejął kontrolę nad spółką należącą do chińskiego giganta produkującego mikroprocesory.
Niewyobrażalne konsekwencje
Rosnący konflikt między Waszyngtonem a Pekinem to efekt zapowiedzi Donalda Trumpa wprowadzenia nawet 100-proc. ceł na chiński import. Prezydent USA odpowiedział w ten sposób na radykalne ograniczenie przez Chiny sprzedaży minerałów ziem rzadkich i związanych z nimi technologii. Pekin kontroluje nie tylko ,światowe wydobycie, ale i przetwórstwo surowców i pierwiastków krytycznych. Konsekwencje decyzji chińskich władz dla globalnej gospodarki mogą być niewyobrażalne. Nic więc dziwnego, że rządy, a także biznes, zaczęły szukać możliwości rozwiązania problemu. Sytuacja jest na tyle poważna, że według FT Departament Obrony w przyśpieszonym tempie gromadzi zapasów kluczowych minerałów o wartości miliarda dolarów. NYT informuje, ze inwestorzy obawiają się wojny handlowej USA – Chiny. Najnowszy plan ogłoszony dziś przez JP Morgan dowodzi, że wpływowe i potężne instytucje finansowe postawiły poprzeć strategię Donalda Trumpa, by USA postawiły na niezależność gospodarczą, wsparcie rodzimego wydobycia i tym samym pewność łańcuchów dostaw.
