Szokujące zyski koncernów i... Rosji. Ekstra 234 mld dolarówWojna na Bliskim Wschodzie tuczy koncerny naftowe: 30 milionów dolarów zysku na godzinę. Rzeka pieniędzy płynie też do Rosji

Gdy wiele państw przeznacza miliardy dolarów na łagodzenie skutków kryzysu naftowego, wywołanego wojną na Bliskim Wschodzie, eksporterzy ropy zarabiają krocie. Nadzwyczajne wojenne zyski największych koncernów szacowane są w tym roku nawet na 234 miliardy dolarów, jeśli ropa nada będzie droga.
Gdy wiele państw przeznacza miliardy dolarów na łagodzenie skutków kryzysu naftowego, wywołanego wojną na Bliskim Wschodzie, eksporterzy ropy zarabiają krocie. Nadzwyczajne wojenne zyski największych koncernów szacowane są w tym roku nawet na 234 miliardy dolarów, jeśli ropa nada będzie droga.
Tradycyjnie na wojnie są przegrani i wygrani. Wysokie ceny ropy, które po ataku izraelsko-amerykańskim na Iran, przekroczyły poziom 100 dolarów za baryłkę, sprzyjają oczywiście producentom i eksporterom „czarnego złota”.
Ceny ropy eksplodowały, zyski eksporterów także
Najnowsze dane, jakie opublikował brytyjski lewicowy dziennik „The Guardian” pokazują, co taki poziom cen surowca oznacza dla potentatów paliwowego rynku. Gdyby średnia cena ropy wynosiła w tym roku 100 dolarów, to nie tylko koncerny branży naftowej i gazowej, ale także państwa-eksporterzy ropy, takie jak Arabia Saudyjska i Rosja, zarobią ekstra 234 miliardy dolarów! …
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
