Szokujące dane Eurostatu. Kto w Europie ma najdroższy prąd?Szokujące dane Eurostatu. Kto w Europie ma najdroższy prąd?

Miała być „uśmiechnięta Polska”, a coraz częściej płyną łzy! Najnowsze, twarde dane Eurostatu nie pozostawiają złudzeń i sprowadzają propagandę sukcesu rządzącej koalicji na ziemię. Po uwzględnieniu realnej siły nabywczej obywateli, Polska znalazła się na absolutnym podium wściekłej drożyzny energetycznej w Unii Europejskiej. Płacimy za prąd niemal najwięcej w całej Europie – wyprzedza nas tylko Rumunia!
Z opublikowanych właśnie danych Unijnego Urzędu Statystycznego (Eurostat) za pierwszą połowę roku wynika, że wskaźnik kosztów energii elektrycznej dla polskich gospodarstw domowych po uwzględnieniu parytetu siły nabywczej (PPS) wyniósł porażające 41,1 PPS na 100 kWh. Gorzej wygląda sytuacja tylko w Rumunii (46,9 PPS).
Parytet siły nabywczej to wskaźnik, który bezlitośnie obnaża prawdę: pokazuje, ile z domowego budżetu musimy realnie wydać na opłacenie rachunku, odnosząc ceny energii do naszych codziennych zarobków. I te liczby po prostu przerażają.
Płacimy drożej niż Niemcy, gdy reszta Europy notuje spadki!
Dla porównania, w państwach uznawanych za najbardziej rozwinięte i zamożne, prąd stanowi nieporównywalnie mniejsze obciążenie dla portfela. Na Malcie wskaźnik ten wynosi zaledwie 13,8 PPS, na Węgrzech 14,7 PPS, a w Luksemburgu 15,5 PPS! Oznacza to, że Polak za tę samą ilość energii musi oddać ze swojej pensji niemal trzy razy więcej niż obywatel Węgier czy Malty.
Co najbardziej bulwersujące, pod względem ciężaru rachunków wypadamy znacznie gorzej nawet od Niemiec, które w przekazach medialnych stawiane są przecież za przykład wysokich cen energii.
Ale to nie koniec. Podczas gdy w pierwszej połowie roku średnia cena energii elektrycznej w całej Unii Europejskiej spadła o 2,2 procent, a w krajach takich jak Dania czy Luksemburg obniżki sięgały kilkudziesięciu procent (Dania spadek aż o 31,7 proc.!), polskie rodziny nadal są dobijane kosmicznymi taryfami i kolejnymi opłatami.
Uśmiechnięta drożyzna i unijny dyktat
Jak doszło do tego, że Polacy płacą za energię cenę grozy? Odpowiedź kryje się w całkowitej uległości rządzących wobec unijnej polityki klimatycznej (ETS), nakładaniu kolejnych podatków i opłat w rachunkach oraz bezmyślnym wygaszaniu wsparcia i tzw. tarcz osłonowych dla obywateli.
Dzisiaj rachunek za prąd przestał być zwykłą opłatą eksploatacyjną – stał się nowym podatkiem od egzystencji. Wysokie ceny energii to przecież nie tylko dramat domowych budżetów. To morderczy cios w polskie firmy, usługi, sklepy i przemysł, które koszty droższego prądu natychmiast przerzucają na klientów w cenach żywności i towarów na półkach, nakręcając spiralę drożyzny.
Kiedy reszta Europy obniża koszty i chroni swoich mieszkańców, Polacy z niepokojem otwierają koperty z zakładów energetycznych, zastanawiając się, z czego przyjdzie zrezygnować w tym miesiącu. Taka jest ponura rzeczywistość „europejskiego rozwoju” w wykonaniu obecnej władzy!
Zespół wPolityce.pl/interia.pl
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
