Światowy popyt na węgiel nie spada. Chiny pozostają liderem
Światowy popyt na węgiel nie spada. Chiny, które stawiają na rozwój gospodarczy, pozostają liderem w wykorzystaniu tego surowca

Ambasador UE w Chinach na konferencji w Pekinie zaapelował o zaprzestanie budowy elektrowni węglowych w tym kraju.
Jorge Toledo, ambasador UE w Chinach – według informacji podanych przez The Guardian - na dzisiejszej konferencji w Pekinie zaapelował o zaprzestanie budowy elektrowni węglowych w tym kraju. Toledo ubolewał, że w zeszłym roku władze chińskie zatwierdziły plany nowych inwestycji. Powołał się na przykład Unii, która po napaści Rosji na Ukrainę zmagała się z zapewnieniem bezpieczeństwa energetycznego, ale poradziła sobie bez „powracania do paliw kopalnych”.
Chiny idą własną drogą
Trudno przypuszczać, by rząd w Pekinie uwzględnił apel ambasadora, gdyż bez względu na głosy krytyki – pojawiające się co jakiś czas ze strony polityków Zachodu, realizującego agendę klimatyczną - ma własną ścieżkę gospodarczą. A na niej jednym z najważniejszych surowców pozostaje węgiel, bo to główne paliwo wykorzystywane do produkcji energii elektrycznej. Stanowi prawie 60 proc. w miksie energetycznym. Źródła odnawialne, w inwestowaniu w które Chiny także są światowym liderem, pokrywają ok. 30 proc. zapotrzebowania na energię.
