Stanowisko Chin ws. ceł Trumpa: Nie ma zwycięzców
Trump nakłada cła na zwolenników BRICS. Rzecznik chińskiego MSZ: "Wojny handlowe i celne nie mają zwycięzców"

Chiny wyraziły dezaprobatę ws. ceł Trumpa, dla wspierających grupę BRICS
Chiny sprzeciwiają się planom Donalda Trumpa, który zapowiedział nałożenie dodatkowych ceł na kraje wspierające BRICS. „Protekcjonizm nie jest drogą do przodu” - oświadczyła rzecznik chińskiego MSZ Mao Ning, komentując amerykańskie groźby wobec państw rozwijających współpracę z blokiem.
Stanowisko Chin ws. ceł Trumpa
Chiny wielokrotnie wyrażały swoje stanowisko, że wojny handlowe i celne nie mają zwycięzców, a protekcjonizm nie jest drogą do przodu
— oświadczyła na konferencji prasowej Niang.
Wcześniej Trump napisał na platformie Truth Social, że Stany Zjednoczone nałożą dodatkowe 10-procentowe cła na każdy kraj sprzyjający polityce BRICS.
W brazylijskim Rio de Janeiro wczoraj rozpoczął się dwudniowy szczyt tej nieformalnej organizacji. Kraje wchodzące w skład grupy BRICS potępiły na nim izraelskie i amerykańskie ataki militarne na Iran. Blok skrytykował również podwyżki ceł zapowiadane przez Waszyngton.
W Rio de Janeiro nie pojawili się przywódcy Rosji i Chin – Władimir Putin i Xi Jinping. Chiński prezydent nie wziął udziału w szczycie grupy po raz pierwszy od objęcia władzy w 2012 roku.
W skład grupy BRICS, która formalnie nie jest organizacją międzynarodową, wchodziły do niedawna tylko Brazylia, Chiny, Indie, Rosja i RPA. W ubiegłym roku przyjęto Egipt, Etiopię, Iran, Arabię Saudyjską i ZEA, a w styczniu - Indonezję. 10 innych państw ma status „krajów partnerskich”, wśród nich Białoruś, Kuba, Malezja i Nigeria.
Wojna handlowa Trumpa
2 kwietnia w Białym Domu Trump przedstawił szczegółowy plan podwyższenia stawek celnych dla większości państw świata. Ich wejście w życie administracja Trumpa odłożyła jednak do 9 lipca, zostawiając sobie czas na negocjacje. W tym czasie Amerykanie podpisali umowy handlowe z Wielką Brytanią i Wietnamem.
Termin ten ponownie przełożono - zgodnie z niedzielną deklaracją ministra finansów Scotta Bessenta cła zostaną podwyższone z początkiem sierpnia. Od poniedziałku administracja ma zacząć wysyłać w tej sprawie oficjalne pisma do krajów.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Kolejna wojna handlowa Trumpa. Kraje, które wesprą grupę BRICS zostaną obciążone dodatkowymi cłami. „W wysokości 10 proc.”
xyz/PAP
