Rząd nie ma litości dla byłych zarządów Spółek SP
Rząd nie ma litości dla byłych zarządów Spółek Skarbu Państwa. Miliardowe zyski nie wystarczą, żeby dostać absolutorium

Tegoroczne ZWZA przejdą do historii z racji masowego braku zgód na skwitowanie ubiegłorocznych władz firm, w których decydujący głos ma Skarb Państwa.
Dobiega końca maraton walnych zgromadzeń akcjonariuszy, podczas których podejmowane są uchwały dotyczące sprawozdań finansowych za ubiegły rok, podziału zysku lub pokrycia strat, a także udzielenia absolutorium dla zarządów i rad nadzorczych. Tegoroczne ZWZA przejdą do historii z racji masowego braku zgód na skwitowanie ubiegłorocznych władz firm, w których decydujący głos ma Skarb Państwa.
W gronie zarządów i prezesów rynkowych potentatów, którzy nie otrzymali absolutorium, znaleźli się szefowie takich spółek, jak Orlen, PGE, GPW, PZU, Enea, Tauron, KGHM, Grupa Azoty, PKP Cargo, Lubelski Węgiel Bogdanka. Zdecydowana większość z nich to mocne, kluczowe dla gospodarki firmy, śmiało wchodzące na rynki zagraniczne, jak Orlen, KGHM, Grupa Azoty czy PZU. Tempo rozwoju niektórych z nich było tak duże, że weszły do grona najważniejszych graczy w naszym regionie Europy. Decydującą rolę w tym awansie odegrały zarządy i rady nadzorcze spółek, które przygotowały ambitne strategie i wprowadzały je w życie.
