ROBERT BOMBAŁA: Powiało pesymizmemROBERT BOMBAŁA: Powiało pesymizmem. "Konsumenci nie cieszą się zwyżkami dochodu rozporządzalnego jak przed pandemią

W przypadku sprzedaży detalicznej dodatkowo negatywnie wpływa bieżące przesuwanie wydatków w kierunku usług, na które popyt drastycznie spadł w okresie pandemii, a teraz odradza się kosztem wydatków na towary.
Publikacja przez GUS danych o sprzedaży detalicznej wyraźnie wskazuje na spadek wydatków gospodarstw domowych. Analitycy są zgodni, że osłabienie to pokazuje gorszą sytuację u konsumentów, i spodziewają się, iż spowolnienie w gospodarce będzie kontynuowane.
Jak komentuje Łukasz Tarnawa, główny ekonomista BOŚ, „słabość czerwcowej sprzedaży detalicznej potwierdza oczekiwania, że w II połowie roku wzrost konsumpcji jeszcze spowolni. Przyczyni się do tego wyraźne wyhamowanie realnych dochodów oraz wygasanie nadwyżkowych »pandemicznych« oszczędności gospodarstw domowych. Choć nominalne tempo wzrostu dochodów gospodarstw domowych (mierzonych dochodami z pracy najemnej i świadczeniami społecznymi) w 2022 r. wzrośnie bardzo silnie (przekraczając 10 proc. r/r), to wysoka inflacja spowoduje spadek dochodów w ujęciu realnym”.
