Prof. Krysiak: Bruksela musi zwrócić się w stronę WaszyngtonuProf. Zbigniew Krysiak: Dostawy gazu i ropy dla Unii Europejskiej ze Stanów Zjednoczonych to dla Brukseli jedyne wyjście

Obecny kryzys surowcowy, jaki wywołała wojna na Bliskim Wschodzie, powinien przekonać władze Unii Europejskiej do bliższej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi; to jedyne wyjście – ocenia prof. Zbigniew Krysiak, założyciel i prezes Instytutu Myśli Schumana.
Obecny kryzys surowcowy, jaki wywołała wojna na Bliskim Wschodzie, powinien przekonać władze Unii Europejskiej do bliższej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi; to jedyne wyjście – ocenia prof. Zbigniew Krysiak, założyciel i prezes Instytutu Myśli Schumana.
Choć wielu polityków odetchnęło z ulgą na wieść o dwutygodniowym wstrzymaniu na dwa tygodnie ataków przez USA i Iran, a ceny ropy i gazu zaczęły spadać, to jednak niepewność pozostaje. Baryłka ropy Brent na londyńskiej giełdzie jest dziś tańsza o 15 proc. niż wczoraj (ok. 92 dol.), a gaz w holenderskim hubie kosztuje 43 euro/ MWh, czyli o 18 proc. mniej, niż przed kilkudziesięciu godzinami.
Analitycy ostrzegają przed optymizmem
Nie wiadomo jednak, czy warunki rozejmu będą przestrzegane. Nawet szybkie wznowienie dostaw przez Cieśninę Ormuz nie zmieni znacząco wielkości dostaw surowców z rejonu Zatoki Perskiej. Wielu analityków przestrzega przed optymizmem, a władze unijne zwołały spotkania dwóch spec grup koordynacyjnych, dziś tej w sprawie sytuacji na rynku ropy, a jutro – w sprawie gazu. I zdają sobie sobie sprawę, że powrót do normy może potrwać nawet kilka miesięcy. Nie brakuje też opinii, że Unia Europejska powinna szybciej przechodzić na czyste źródła energii i przyśpieszyć jeszcze proces odejścia od paliw kopalnych, by uniknąć problemów w przyszłości.
Bezpieczne dostawy paliw – tylko z USA
Prof. Zbigniew Krysiak uważa jednak, że dla Unii Europejskiej najważniejszą sprawą powinno być bezpieczeństwo dostaw surowców.
Po tym kryzysie należy – całkowicie rezygnując z dostaw z Rosji - przede wszystkim przejść do bliższej kooperacji z USA. Niestety, Bruksela w ostatnim czasie mocno zdezawuowała Stany Zjednoczone, podważając ich pozycję, wchodząc w tarcia i nawet kwestionując siłę militarną i rolę w NATO
— wskazuje. Ekspert przypomina, że USA są w w czołówce światowej, gdy chodzi o wydobycie ropy i gazu oraz eksport LNG i te możliwości wzrosną jeszcze w kolejnych latach.
Należałoby teraz tym bardziej postawić na dostawy z stamtąd, wówczas unikniemy obaw o ciągłość dostaw surowców. Amerykańskie dostawy gazu i ropy to klucz do rozwiązania problemów Unii
— mówi.
Deficyt gazu i ropy o wiele bardziej silnie negatywnie będzie oddziaływał na gospodarkę niż tylko wysokie ceny
— dodaje profesor Krysiak.
Współpraca z USA w dziedzinie paliw staje się koniecznością
Jego zdaniem bliższa współpraca z USA staje się koniecznością, szczególnie że kryzysy w rejonie Zatoki Perskiej mogą się powtarzać i to często nawet po ostatecznym zakończeniu obecnej wojny. „Władze Iranu doskonale zdają sobie sprawę, jak potężnego mają asa w tej grze, mogąc blokować Cieśninę Ormuz. I będą mogły w dowolnym momencie z niego korzystać” – ocenia ekspert.
Przekonuje, że niepewność w Zatoce Perskiej może utrzymywać się przez lata.
Nie nastawiałbym się na to, że za kilka tygodni wróci wszystko do normy i to w dłuższej perspektywie. Trzeba liczyć się z tym, że Teheran wejdzie w coraz głębszy alians z Pekinem i Moskwą
— dodaje prof. Zbigniew Krysiak.
Aktywna rola dla Polski
Profesor proponuje także, by Polska jak najszybciej uruchomiła rozmowy z USA na temat zwiększenia dostaw surowców i sojuszu militarnego, który będzie również istotnym elementem w zabezpieczeniu importu.
Nasza współpraca i współpraca Unii ze Stanami Zjednoczonymi jest kluczowa także dlatego, że może wpłynąć na decyzje Teheranu i spowodować, że ograniczy swoje agresywne działania, gdyż nie może funkcjonować tylko i wyłącznie w oparciu o kooperację z Pekinem
— dodaje ekonomista.
