Prof. Czarnek przedstawia projekt ustawy o tarczy energetycznejProf. Czarnek przedstawia projekt ustawy o tarczy energetycznej

Mimo gwałtownego wzrostu cen surowców energetycznych o kilkadziesiąt procent, w przypadku jednego z nich peletu, aż ponad 60 proc. w stosunku do końca 2023 roku, rząd Tuska nawet nie rozważa wprowadzenia jakiejkolwiek pomocy dla gospodarstw domowych, ani przedsiębiorstw. Ba przykład reakcji rządu Tuska na wzrost cen paliw, wywołany konfliktem w Zatoce Perskiej, pokazuje, że nawet w odniesieniu tylko do paliw, a więc benzyny i oleju napędowego, tylko nacisk opozycji i składanie kolejnych projektów ustaw o obniżce VAT-u i akcyzy, doprowadziło do tego, że wreszcie zdecydowano się te podatki obniżyć. Ale trwało to zaledwie 3 miesiące i akurat wtedy, kiedy zaczęły się wyjazdy wakacyjne z jednej strony, z drugiej intensywne prace polowe, rząd wycofał się z obniżki podatków i ceny paliw gwałtownie wzrosły co spowodowało skok inflacji do 3,4 proc.
Po upływie półtora miesiąca, znowu pod presją opozycji rząd wrócił do obniżek VAT i akcyzy na paliwa, ale zaledwie na ostatnie 2 tygodnie sierpnia, jak to tłumaczył premier Tusk, żeby ułatwić Polakom powrót z wakacji, tak jakby wszyscy wyjeżdżali na 2 miesiące urlopu. Okazało się, że koszt tej dwutygodniowej obniżki dla budżetu, to zaledwie 0,5 mld zł, co przy wydatkach budżetowych przekraczających ponad 900 mld zł jest ułamkiem procenta, a mimo tego, żeby ją wprowadzić rządzący prowadzili wręcz ogólnonarodową długą dyskusję. We wrześniu znowu stawki podatku VAT i akcyzy na paliwa wróciły do stanów wyjściowych i ceny paliw gwałtownie wzrosły, benzyna do ponad 8 zł, a olej napędowy do ponad 9 zł za litr, a rząd Tuska uzależniał obniżki podatków od podpisania przez prezydenta Nawrockiego projektu ustawy o ponadnormatywnych zyskach. W związku z tymi bardzo wysokimi cenami paliw inflacja na koniec września wzrosła, aż do 4,1 proc., a ponadto prezydent Nawrocki podpisał ustawę o ponadnormatywnych zyskach, więc rząd zdecydował się na obniżkę podatku VAT i akcyzy, tym razem obniżka ma obowiązywać przez 3 miesiące.
Choćby ta historia z obniżkami podatku VAT i akcyzy na paliwa, pokazuje, że rząd Tuska zapewne nawet nie pomyśli o tym, żeby zareagować na gwałtowny wzrost cen węgla, peletu, ciepła systemowego (ogrzewania w miastach), czy prądu i gazu. W tej sytuacji klub Prawa i Sprawiedliwości i nasz kandydat na premiera prof. Przemysław Czarnek już dzisiaj przedstawi projekt ustawy w istocie będącej tarczą energetyczną dla gospodarstw domowych na zimowe miesiące. Celem tej ustawy jest obniżenie cen tych surowców energetycznych, a także cen ogrzewania mieszkań w miastach i jeżeli rządzący nie ulegną tej presji, to większość Polaków czeka „DrogaZima” o czym od kilku tygodni mówi na spotkaniach z wyborcami prof. Czarnek.
Projekt ustawy nawiązuje do rozwiązań zastosowanych w 2022 roku przez rząd Prawa i Sprawiedliwości, tuż po agresji Rosji na Ukrainę, kiedy to także gwałtownie wzrosły ceny wszystkich surowców energetycznych. Przypomnijmy, że wtedy obniżono stawkę podatku VAT na gaz z 23 proc. do 0 proc., na prąd z 23 proc. do 5 proc., na ciepło systemowe z 23 proc. do 5 proc. i na paliwa silnikowe z 23 proc. do 8 proc., a także akcyzę na prąd dla gospodarstw domowych i paliwa, uruchomiono także kwotowe dopłaty do zakupów każdej tony węgla. Dodatkowo rząd zdecydował się także na obniżkę podatku VAT na nawozy sztuczne i żywność do 0 proc., ponieważ te pierwsze podrożały gwałtownie w związku z drastycznymi podwyżkami cen gazu, ceny żywności z kolei, rosły nie tylko dlatego, ale także w związku ze wzrostem cen energii i paliw. Najpierw obniżone podatki miały obowiązywać przez 6 miesięcy do końca lipca 2022 roku, ale przedłużono ich obowiązywanie do końca roku, a zerowa stawka VAT obowiązywała, także przez cały rok 2023, a tuż przed zakończeniem misji powołania kolejnego rządu przez premiera Morawieckiego, zdecydował się on ją przedłużyć na I kwartał 2024 roku. Był to wręcz gigantyczny wysiłek polskiego państwa, aby pomóc zwykłym ludziom, a obowiązywanie prawie rok, a na żywność ponad 2 lata, obniżonych stawek podatków VAT i akcyzy,oznaczało rezygnację z kilkudziesięciu miliardów złotych dochodów z VAT i akcyzy.
Rząd Prawa i Sprawiedliwości tak prowadził finanse publiczne, aby była przestrzeń fiskalna pozwalająca na stosowną reakcję w sytuacjach kryzysowych, najpierw więc w czasie dobrej koniunktury, mimo uruchomienia kosztownych programów społecznych, obniżano relację długu publicznego do PKB. W sytuacji więc najpierw pandemii Covid-19 w 2020 roku, była reakcja polskiego państwa, na utrzymanie miejsc pracy skierowano do przedsiębiorców ponad 200 mld zł pomocy bezzwrotnej i zwrotnej, a także ponad 100 mld zł dodatkowych środków do systemu ochrony zdrowia. Z kolei w 2022 roku były wspomniane tarcze energetyczna i żywnościowa, które oznaczały rezygnację z dużej części wpływów podatkowych, szczególnie w podatku VAT, a mimo tego rząd Prawa i Sprawiedliwości oddał finanse publiczne w 2023 roku w lepszej kondycji, niż je od Platformy przejął, czego wyrazem był poziom długu do PKB w wysokości 49,6 proc., a więc o 2 p.p. niższy niż w 2015 roku. Prof. Czarnek przedstawiając projekt ustawy o tarczy energetycznej, chce stworzyć presję opinii publicznej na rząd Tuska, aby ten wreszcie zaczął zajmować się problemami zwykłych Polaków, a nie tylko rozgrywkami z koalicjantami, czy atakami na prezydenta Nawrockiego.
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
