Pomysł uwolnienia cen prądu oznacza drastyczne podwyżki
Pomysł uwolnienia cen prądu oznacza drastyczne podwyżki. Podchwycił go rząd, ale PiS jest zdecydowanie przeciw

Szef spółki PSE, która odpowiada za sprawne działanie całego systemu energetycznego w kraju, proponuje w imię bezpieczeństwa… stopniowe uwolnienie cen prądu dla gospodarstw domowych.
Szef spółki PSE, która odpowiada za sprawne działanie całego systemu energetycznego w kraju, proponuje w imię bezpieczeństwa… stopniowe uwolnienie cen prądu dla gospodarstw domowych. Pomysł podchwycił już rząd. Ale opozycja odpowiada: „Nie pozwolimy na to”.
Pomysł stopniowego uwolnienia cen, które zatwierdza prezes Urzędu Regulacji Energetyki chroniąc odbiorców przed nadmiernymi podwyżkami, to jeden z elementów tzw. pakietu antyblackoutowego. Według informacji „Rzeczpospolitej”, w dokumencie tym firmowanym przez Grzegorza Onichomowskiego, kierującego Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi jest też kilka rozwiązań, które zmieniłyby rynek energii. Według medialnych doniesień pomysły te popiera pełnomocnik Rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej Wojciech Wrochna. Zyskały one akceptację Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów i trafiły do konsultacji społecznych.
