Piotrzkowski odwołany z funkcji dyrektora Urzędu Morskiego
Kolejne czystki Tuska! Kpt. Wiesław Piotrzkowski odwołany z funkcji dyrektora Urzędu Morskiego. To za przekop Mierzei, którego nie chciała PO?

Kpt. Piotrzkowski nadzorował jedną z kluczowych inwestycji rządu PiS, jaką była budowa kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną.
Wiesław Piotrzkowski został odwołany z funkcji dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni. Powody tej decyzji nie są na razie znane. Wiadomo jednak, że kpt. Piotrzkowski nadzorował jedną z kluczowych inwestycji rządu PiS, jaką była budowa kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną.
„W związku z odwołaniem mnie ze stanowiska dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni z dniem dzisiejszym, serdecznie dziękuję za lata współpracy i Państwa wkład w zaangażowanie w przedstawianiu zadań administracji morskiej”
– poinformował PAP kpt. Wiesław Piotrzkowski.
Informacje o odwołaniu Piotrzkowskiego z funkcji dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni potwierdziła w rozmowie z PAP rzeczniczka urzędu Magdalena Kierzkowska.
Dr inż. kpt. ż.w. Wiesław Piotrzkowski jest absolwentem Wyższej Szkoły Morskiej w Gdyni, na kierunku Transport Morski oraz Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni – kierunek Hydrografia i Oznakowanie Nawigacyjne. W 2021 roku zdobył tytuł doktora nauk inżynieryjno-technicznych w dyscyplinie inżynieria lądowa i transport na Uniwersytecie Technologiczno-Humanistycznym w Radomiu.
W latach od 1976 do 1995 pracował w Polskich Liniach Oceanicznych na stanowiskach od asystenta pokładowego do kapitana statku. Od 1995 roku był zatrudniony w Urzędzie Morskim w Gdyni, gdzie pełnił funkcje kapitana Portu Hel, zastępcy kapitana Portu Gdańsk oraz kapitana Portu Gdańsk. Był również wykładowcą akademickim, a także ławnikiem Odwoławczej Izby Morskiej i egzaminatorem Centralnej Morskiej Komisji Egzaminacyjnej.
W 2016 roku Wiesław Piotrzkowski został powołany przez ówczesnego ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marka Gróbarczyka na stanowisko dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni.
CZYTAJ TAKŻE: Trwa walka o port w Elblągu. Wiceminister Śliwka: Prezydent miasta niestety się upiera. Jest takim „Smerfem Marudą”
PAP
