Państwo Tuska po stronie banku! Nawet TSUE się z tym nie zgadzaPaństwo Tuska po stronie banku! Nawet TSUE się z tym nie zgadza

Klient Banku Pekao pożyczył 150 tys. zł, lecz do jego dyspozycji trafiło niespełna 133,3 tys. zł. Resztę bank przeznaczył na składkę ubezpieczeniową, a mimo to naliczał odsetki od całej kwoty kredytu. Gdy sprawa trafiła do Trybunału Sprawiedliwości UE, większość polskich instytucji państwowych opowiedziała się za bankami. Trybunał uznał jednak, że takie rozwiązanie narusza unijne przepisy. Sprawę opisał portal Money.pl, który dotarł do dokumentów pokazujących, jak powstawało stanowisko polskiego rządu.
Odsetki od pieniędzy, których klient nie otrzymał
Jak wynika z informacji portalu, bank zatrzymał blisko 17 tys. zł na opłacenie ubezpieczenia, które formalnie było dobrowolne, ale zapewniało korzystniejsze warunki kredytu.
Mimo że klient nigdy nie mógł swobodnie dysponować tą kwotą, bank naliczał od niej odsetki. Konsument uznał, że został błędnie poinformowany o rzeczywistych kosztach kredytu, skorzystał z sankcji kredytu darmowego i pozwał bank. Sąd we Włodawie skierował pytania prejudycjalne do TSUE.
Większość urzędów poparła banki
Z dokumentów, do których dotarł Money.pl, wynika, że urząd obsługujący KNF, Ministerstwo Sprawiedliwości i UOKiK rekomendowały rządowi obronę praktyki polegającej na naliczaniu odsetek również od kosztów kredytu, takich jak prowizje czy składki ubezpieczeniowe. Argumentowano, że klient może dzięki temu rozłożyć te wydatki na raty.
Innego zdania był Rzecznik Finansowy. Wskazał, że zgodnie z wcześniejszym orzecznictwem TSUE oprocentowanie może obejmować wyłącznie środki rzeczywiście oddane konsumentowi do dyspozycji. Kwoty zatrzymywane przez bank na pokrycie kosztów kredytu nie są kapitałem, od którego wolno naliczać odsetki.
TSUE odrzucił argumentację Polski
Rząd ostatecznie przedstawił w Luksemburgu stanowisko zgodne z rekomendacjami KNF, UOKiK i Ministerstwa Sprawiedliwości. Przekonywał, że unijna dyrektywa nie zakazuje oprocentowania kosztów kredytu, jeśli klient został o tym prawidłowo poinformowany.
Trybunał nie podzielił tej argumentacji. W wyroku z 23 kwietnia 2026 r. orzekł, że odsetki mogą być naliczane wyłącznie od pieniędzy faktycznie przekazanych kredytobiorcy. Prowizje czy składki ubezpieczeniowe mogą być finansowane kredytem, ale nie mogą być oprocentowane.
Banki już liczą straty
Wyrok może mieć kosztowne skutki dla sektora. Alior Bank oszacował jego wpływ na 96,5 mln zł i zapowiedział zmianę sposobu naliczania odsetek oraz zwrot klientom kwot pobranych po wydaniu orzeczenia. Rezerwy i korekty wyników ogłosiły również Pekao, Erste Bank Polska, ING Bank Śląski i Bank Millennium.
Samo postępowanie klienta przeciwko Bankowi Pekao nadal trwa. Sąd we Włodawie wyda wyrok już z uwzględnieniem wykładni przedstawionej przez TSUE.
SC/Money.pl
