Forum Ekonomiczne w Karpaczu. GUS podał rachunek za wojnęForum Ekonomiczne w Karpaczu. GUS podał rachunek za wojnę

FacebookTwitter

Rosyjska agresja na Ukrainę miała wpływ na polską gospodarkę. GUS szacuje utraconą wartość PKB w latach 2022-2025 na 490,1 mld zł. O wstępnych wnioskach z badań prezes GUS Marek Cierpiał-Wolan i przewodniczący sejmowej komisji spraw zagranicznych Paweł Kowal poinformowali na Forum Ekonomicznym w Karpaczu.

Pełnoskalowa rosyjska agresja na Ukrainę miała i ma negatywny wpływ na gospodarkę – także polską. Eksperci z Głównego Urzędu Statystycznego postanowili to obliczyć, a pomogli im naukowcy m.in. z Uniwersytetu Białostockiego i Uniwersytetu Rzeszowskiego. GUS szacuje utraconą wartość PKB w latach 2022-2025 na kwotę 490,1 mld zł. Z przedstawionych danych wynika, że sektor rządowo-samorządowy stracił w tym czasie 72 mld zł, sektor przedsiębiorstw 126 mld zł, a sektor gospodarstw domowych 292,1 mld zł.

Wiele państw w wyniku tej wojny reaguje na działania rosyjskie w ten sposób, że na przykład przystępuje do sankcji. W związku z tym ponosi bardzo duże straty. Przyszło nam do głowy, że podstawową rzeczą dzisiaj z punktu widzenia interesu prawnego takich państw jak Polska, ale nie tylko Polska, jest znaleźć sposób, żeby wyliczać te straty

– wyjaśniał przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Paweł Kowal.

490,1 mld zł strat

Dane zawarte w raporcie prezentował prezes Głównego Urzędu Statystycznego Marek Cierpiał-Wolan. Wskazywał m.in. na efekty tzw. „putinflacji”, czyli wysokiej inflacji będącej konsekwencją putinowskiej agresji na Ukrainę.

Wysoka inflacja spowodowała gwałtowny wzrost płac nominalnych, jednak tempo wzrostu płac realnych spowolniło po inwazji Rosji na Ukrainę. W 2022 roku płace realnie spadły o 2 proc. Zainspirowało to nas do tego, żeby oszacować straty gospodarstw domowych, to znaczy utratę siły nabywczej gospodarstw domowych w kontekście oszczędności. Przyjęliśmy ostrożne założenie, że jedna trzecia inflacji powyżej celu inflacyjnego była spowodowana eskalacją wojny

– powiedział Marek Cierpiał-Wolan.

Wydatki na pomoc i obronność

Prezes GUS mówił też o dodatkowych wydatkach, które nie wystąpiłyby, gdyby nie rosyjska agresja na Ukrainę. Same wydatki z Funduszu Pomocy w latach 2022-2025 wyniosły 46,7 mld zł. Kolejne 154,2 mld zł to wydatki na obronność, które wzrosły przez zagrożenie konfliktem. Straty gospodarstw domowych wynikające z podwyższonej inflacji obliczono zaś na 70 mld zł.

W raporcie można przeczytać też m.in. o tym, jak wstrząs gospodarczy spowodowany rosyjską agresją na Ukrainę miał wpływ na wartość dodaną brutto, która określa przyrost wartości dóbr i usług. Konflikt doprowadził do jej spadku o 426,5 mld zł. Wyszczególniono, że wytworzono np. o 120,9 mld zł mniejszą wartość dodaną brutto w sekcji budownictwa. Prezes GUS tłumaczył, że nie wszystkie sekcje odnotowały spadek, duże wydatki pojawiły się m.in. w administracji publicznej.

Metodyka ma być rozwijana

Będziemy tę pracę kontynuowali jesienią. Zaplanowaliśmy kolejne seminaria z ekspertami, konsultowaliśmy już w okresie przedwakacyjnym tę metodologię, która prowadzi nas do tej kwoty około 500 miliardów złotych, także z ekspertami (Organizacji) Narodów Zjednoczonych

– powiedział Paweł Kowal.

Mamy takie marzenie, żeby ta metodyka, nad którą tu pracujemy, którą opracujemy w niedalekiej przyszłości, żeby uzyskała rekomendację Komisji Statystycznej ONZ-u i żeby (...) się to stało pewnym standardem obliczeniowym dla wszystkich krajów świata i pewną przestrogą przed rozpoczynaniem różnego rodzaju konfliktów zbrojnych

– dodał Kowal.

Czy Rosja będzie musiała zapłacić?

Uczestnicy konferencji dopytywali o to, czy obliczenia będą mogły posłużyć w przyszłości do egzekwowania ze strony rosyjskiej jakiejś formy zadośćuczynienia.

Boję się używać tych wielkich słów, żeby nie wprowadzać tego tonu sensacyjnego, ale prowadzimy także studia prawne, jakie są możliwości odzyskiwania i w jakim trybie byłyby zgłaszane kwoty wynikające z reprezentowania naszego interesu prawnego

– powiedział Paweł Kowal.

Jak zapowiedział Kowal, ostateczny raport powinien powstać do końca bieżącego roku. Wówczas będzie możliwe zaproponowanie rozwiązań prawnych w tym zakresie.

as/źr. wPolityce.pl za PAP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.