Duńczycy chwalą się podatkiem od emisji gazówDuńczycy chwalą się podatkiem od emisji gazów przez krowy i świnie. Chcą, by za ich przykładem poszła cała Unia

Można spodziewać się, że pomysł wprowadzenia – nawet w następnej dekadzie - podatku od emisji w rolnictwie wywoła już na starcie olbrzymie emocje na forum unijnym.
Czy władze Danii w czasie trwającej w tym półroczu prezydencji zaproponują podatek od emisji z hodowli zwierząt? To możliwe, skoro już w tym tygodniu na spotkaniu unijnych ministrów zaprezentują, jak wprowadzą go w swoim kraju.
Dania to pierwszy kraj na świecie, w którym przyjęto (w listopadzie ubiegłego roku) przepisy nakładające podatek za emisję zanieczyszczeń (gazów) od krów i świń. Jak informuje portal Table.Briefings, duński minister ds. zielonej transformacji Jeppe Bruus przedstawi założenia systemu handlu emisjami w rolnictwie na najbliższym – zaplanowanym na czwartek i piątek w Aalborgu - spotkaniu unijnej Rady ds. Środowiska. Wśród tematów do omówienia jest europejska polityka klimatycznej po 2030 r.
