Czy nowe unijne podatki trafią w końcu na powyborczą półkę?
Czy nowe unijne podatki trafią w końcu na powyborczą półkę? "Dyrektywa jest przestarzała technicznie"

Bohaterski Belg stanął w kontrze do rządu swojego kraju, który sprawując rotacyjne przewodnictwo w unii, robi co może, by jak najszybciej czyli do lipca uzyskać poparcie krajów członkowskich dla nowego opodatkowania, zgodnego w ideą ratowania klimatu.
Wygląda na to, że jeden belgijski europoseł - póki co - uratował Europejczyków przed podwyżką podatków na paliwo i energię. Ale temat całkiem nie znika – już jutro dyskutować będą o tym ministrowie państw członkowskich.
Eurodeputowany Johan Van Overtveldt ogłosił kilka dni temu, że z porządku obrad Komisji ds. Gospodarczych i Monetarnych wypada głosowanie w sprawie reformy dyrektywy podatkowej. Stwierdził (jak podał portal Euronews), że woli w ogóle nie głosować, skoro „oznaczać to ma ryzyko wyższych podatków”, zwłaszcza że i unijna konkurencyjność i „siła nabywcza obywateli zostały już wystarczająco zagrożone”. Decyzja Van Overtveldta jest o tyle istotna, że Europerlament musi przedstawiać stanowisko w sprawie dyrektywy i bez tego nie wystarczą same ustalenia państw członkowskich.
