Co chce ukraść Tusk? „Trzeba bronić do nieprzytomności”TYLKO U NAS Co chce ukraść Tusk? „Trzeba bronić do nieprzytomności”
Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera Przemysław Czarnek zapowiada bardzo twardą obronę niezależności Narodowego Banku Polskiego. W rozmowie polityka z Jackiem Karnowskim pada stwierdzenie, że projektując przejęcie banku centralnego premier Donald Tusk szykuje się do dokonania „kradzieży”. Cały wywiad w najnowszym wydaniu tygodnika „Sieci”.
Zdaniem Przemysława Czarnka jeśli władza zdecyduje się na siłowe przejęcie NBP protesty społeczne będą jeszcze ostrzejsze, niż w przypadku trwającego właśnie napadu na Trybunał Konstytucyjny.
Przed NBP stanie jeszcze więcej Polaków, bo tam jest 650 ton polskiego złota, tam są nasze rezerwy walutowe warte bilion złotych – nie pozwolimy Tuskowi na to, by je ukradł albo oddał na zachód
- powiedział Czarnek w rozmowie z Jackiem Karnowskim.
Scenariusze władzy na pozbycie się prof. Adama Glapińskiego
Władza chce pozbyć się prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego, rozważając kilka scenariuszy ataku. Chodzi m.in. o postawienie szefa banku centralnego przed Trybunałem Konstytucyjnym co miałoby dać Tuskowi możliwość zawieszenia Glapińskiego w wykonywaniu obowiązków. Innym, jeszcze bardziej bezczelną koncepcją jest gra na unieruchomienie zarządu NBP. Premier blokuje nominację, które mogłyby uzupełnić wakaty po członkach zarządu, którym kończą się kadencję. A gdy jego skład będzie dostatecznie mały, władza ma wprowadzić do banku komisarza.
Zapowiedź kandydata na premiera
Prawo i Sprawiedliwość będzie broniło niezależności banku centralnego.
To jest mateczny, potężny majątek Polski, którego trzeba bronić do nieprzytomności. I znów: gdyby tam nie było prezesa Adama Glapińskiego, ale ktoś słabszy mentalnie, ktoś o słabszych nerwach, to Tusk już miałby klucze do polskiego złota
- powiedział prof. Przemysław Czarnek w rozmowie z Jackiem Karnowskim.
źr. wPolityce.pl, "Sieci"
