Bogaci i sławni należą do największych trucicieli środowiskaBogaci i sławni, którzy najbardziej otwarcie opowiadają się za pojazdami elektrycznymi, należą do największych trucicieli środowiska

Choć takie wnioski wynikają z badań w Finlandii, to potwierdzają je celebryci chwalący się posiadaniem elektryka.
Choć „auta z wtyczką” są na długiej liście sposobów na ratowanie klimatu, to jednak okazuje się, że ich – z reguły zasobni - właściciele wytwarzają większy ślad węglowy od przeciętnych posiadaczy tradycyjnych samochodów. Choć takie wnioski wynikają z badań w Finlandii, to potwierdzają je celebryci chwalący się posiadaniem elektryka.
Wystawny styl życia zwiększa emisję
W czasopiśmie PLOS Climate naukowcy z Uniwersytetu w Turku opublikowali kilka dni temu wyniki badań kilku tysięcy obywateli dotyczące m.in. stylu życia, opinii na temat ochrony środowiska i korzystania z samochodów. I okazało się, że przeciętny właściciel pojazdu elektrycznego (EV) jest bogatszy od przeciętnej osoby i ma większy niż przeciętny ślad węglowy. Nils Sandman, Elisa Sahari i Aki Koponen wskazali więc, że choć elektryki mogą przyczynić się do ograniczenia emisji, to - ze względu na bardziej wystawny styl życia - ich posiadacze przyczyniają się w większym stopniu do ogólnej zmiany klimatu.
