Ambicje lidera Europy i krytyka unijnych absurdówAmbicje lidera Europy i krytyka unijnych absurdów
Prof. Przemysław Czarnek wystąpił na 35. Forum Ekonomicznym w Karpaczu. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości oraz kandydat na premiera Rzeczypospolitej zwracał uwagę na wyjątkowy moment historyczny, w którym znalazła się Polska.
Zdaniem Czarnka, nasza ojczyzna staje przed szansą stania się liderem Europy Środkowo-Wschodniej. Przekonywał jednak, że mamy na to nie całą dekadę, a dwa do trzech lat.
Polska ma wszelkie dane ku temu, żeby być liderem tej części świata, zarówno ze względu na jej położenie, jak i ze względu wypadkową różnych zdarzeń na świecie
- mówił.
Zdaniem kandydata PiS na premiera perspektywa wyjścia na pozycję lidera to nie kwestia 10 czy 15 lat, lecz najbliższych 2–5 lat. Czarnek przypomniał, że w ponad tysiącletniej historii Polska miała już momenty dominacji (np. na początku XVII wieku), z których jednak szybko spadała z powodu konfliktów wewnętrznych inspirowanych przez sąsiadów z lewej i prawej strony. Główną przeszkodą w trwałym ugruntowaniu pozycji lidera za każdym razem pozostaje – zdaniem polityka – wadliwy system rządów
- pisze wGospodarce.pl.
Wiceprezes PiS zwrócił uwagę na problem kształtu obecnej ustawy zasadniczej w Polsce.
Konstytucja z 1997 roku, jest najgorszą konstytucją i tu nie ma w ogóle dyskusji. To jest najgorsza konstytucja w Europie, w Unii Europejskiej jeśli chodzi o system rządu, który nas hamuje i spowalnia…
- mówił.
Mówił też o kwestii potencjału militarnego naszego państwa.
Jeśli chcemy liczyć na to, że ktoś nam pomoże w sytuacji, kiedy będziemy zagrożeni, to najpierw musimy liczyć na siebie – mówił i apelował o zrozumienie perspektywy amerykańskiej. - Wydaje się, że dokładnie to samo mówi rząd Stanów Zjednoczonych od pewnego czasu. Europa musi przede wszystkim zadbać o siebie, o swoje bezpieczeństwo pod każdym względem. Także to migracyjne bezpieczeństwo. Bo przeciętny Amerykanin nie ma pojęcia gdzie leży Polska, gdzie leżą Węgry, gdzie leżą Niemcy nawet. Przeciętny Amerykanin zajmuje się Stanami Zjednoczonymi i żąda od rządu Stanów Zjednoczonych zajęcia się sprawami amerykańskimi, a nie polskimi czy czeskimi prawda? I nie ma w tym nic zaskakującego. Pytanie, kto na tej sali wie, gdzie leży czwarty największy stan USA, powierzchniowo zdecydowanie przekraczający wielkość Polski? Myślę, że przeciętny mieszkaniec Montany też nie bardzo wie, gdzie my dokładnie jesteśmy
- przekonywał prof. Czarnek.
mly/źr. wGospodarce.pl
