Alarmujemy! Tani import z Egiptu dobije polski przemysłAlarmujemy! Tani import z Egiptu dobije polski przemysł

goranh-agriculture-4426325.webp
rolnicy / (fot. pixabay)
FacebookTwitter

W cieniu oficjalnych zachwytów nad otwieraniem nowych rynków zbytu rodzi się decyzja, która może wstrząsnąć fundamentami polskiej chemii. NSZZ „Solidarność” Grupy Azoty Puławy bije na alarm w sprawie rządowych ustaleń dotyczących masowego importu nawozów z Afryki. Związkowcy wprost przestrzegają: państwo polskie jedną ręką nakłada kagańce na własne zakłady, a drugą otwiera szeroko granice przed tanim mocznikiem z Egiptu.

Rządowy układ z Afryką kosztem Puław

Plan z pozoru brzmi atrakcyjnie, ponieważ państwowa spółka Elewarr ma zająć się eksportem polskiego zboża do Afryki. Jednak problem polega na tym, co frachtowce przywiozą w drodze powrotnej. Wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka otwarcie potwierdziła, że trwają zaawansowane prace nad kontraktem, dzięki któremu statki wrócą do kraju załadowane nawozami.

Prorządowi komentatorzy w mediach próbują przedstawiać ten pomysł jako wielki sukces – piszą o otwarciu „szlaku z Kairu na polskie pola” i rzekomym uniezależnieniu polskiego rolnictwa od zablokowanych sankcjami nawozów z Rosji i Białorusi.

Za propagandowym przekazem kryją się jednak druzgocące liczby. W kuluarach mówi się o wstępnych dostawach rzędu 100 tysięcy ton mocznika. W tym samym czasie w Puławach produkcja tego nawozu spadła o 16 procent do poziomu 284 tysięcy ton. Oznacza to, że sam afrykański import odpowiadałby aż jednej trzeciej półrocznej produkcji lubelskiego giganta.

Jedna państwowa spółka dobije drugą

Najbardziej niepokojący jest mechanizm bezpośredniej kanibalizacji rynkowej. Koszt egipskiego mocznika z uwzględnieniem taniego frachtu powrotnego szacuje się na niespełna 2,3 tysiąca złotych za tonę, podczas gdy średnia cena w kraju waha się w granicach 3 tysięcy złotych. Jeżeli państwowy Elewarr zajmie się dystrybucją afrykańskiego towaru, państwo zacznie niszczyć własnego chemicznego potentata rękami innej podległej sobie spółki.

Co istotne, producenci z Egiptu nie ponoszą żadnych drakońskich opłat za emisje dwutlenku węgla w ramach unijnego systemu ETS ani nie muszą spełniać restrykcyjnych norm Zielonego Ładu. Mimo to politycy koalicji rządzącej publicznie zachwalają zamorskie nawozy jako bardzo tanie, a wiceprezes Grupy Azoty Małgorzata Królak przyznaje, że scenariusz współpracy przy sprzedaży importowanego surowca jest analizowany przez zarząd.

Sejm odciął wsparcie dla rodzimego czempiona

Afrykański kontrakt to kolejny cios w polską fabrykę. Zaledwie chwilę wcześniej, podczas prac nad ustawą o wsparciu dla przedsiębiorstw energochłonnych, parlament odrzucił kluczowe poprawki chroniące zakłady produkujące prąd na własne potrzeby.

Niemiecki rząd potrafił zapewnić skuteczną osłonę własnym autoproducentom energii, tymczasem polski resort rozwoju zrezygnował z pomocy, zasłaniając się rzekomą trudnością w wyliczeniu kosztów. W ten sposób Puławy zostały zepchnięte na gorszą pozycję rynkową.

Pułapka na rolników i utrata bezpieczeństwa

Związkowcy ostrzegają przed doraźnym populizmem handlowym. Tani mocznik może kusić rolników, lecz w dłuższej perspektywie doprowadzi do katastrofy polskiej wsi. Zalew zagranicznego surowca zdusi marże Puław, doprowadzi do wygaszania linii produkcyjnych oraz zwolnień grupowych. Gdy krajowy producent zostanie wyeliminowany z rynku, zagraniczni pośrednicy podyktują zaporowe ceny.

Polska może bezpowrotnie utracić suwerenność i fundament bezpieczeństwa żywnościowego. Załoga Grupy Azoty żąda natychmiastowych wyjaśnień od Ministerstwa Aktywów Państwowych oraz Ministerstwa Rolnictwa, domagając się równej konkurencji i jednoznacznej obrony narodowych interesów.

źr. wPolityce.pl

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.