Rząd zaproponował, by w przyszłym roku emerytury i renty wzrosły o co najmniej 3,48 proc.; oznacza to, że prognozowana najniższa emerytura wzrosłaby od 1 marca 2027 r. o 68,85 zł, czyli do 2047,34 zł — poinformowała kancelaria premiera. Szacowany koszt waloryzacji to ok. 16,7 mld zł. Pojawiły się też plany dotyczące wzrostu pensji w sferze budżetowej oraz wysokości najniższego wynagrodzenia.
Rada Ministrów na posiedzeniu zajęła się projektem propozycji zwiększenia wskaźnika waloryzacji emerytur i rent w 2027 r.
Jak poinformowała kancelaria premiera, rząd zaproponuje Radzie Dialogu Społecznego ustalenie wskaźnika waloryzacji na poziomie 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2026 roku. Oznacza to, że w przyszłym roku emerytury i renty wzrosną o co najmniej 3,48 proc.
Jak podano w rządowym komunikacie, prognozowana najniższa emerytura wzrosłaby od 1 marca 2027 roku o 68,85 zł, czyli do 2047,34 zł.
Szacowany koszt waloryzacji wyniesie ok. 16,7 mld zł.
Minimalne wynagrodzenie
Rząd zaproponował, aby minimalne wynagrodzenie za pracę w 2027 r. wynosiło 4950 zł brutto, a stawka godzinowa 32,30 zł - poinformowała we wtorek kancelaria premiera. Propozycje te zostaną przedstawione Radzie Dialogu Społecznego, która ma 30 dni na wypracowanie wspólnego stanowiska.
Minimalne wynagrodzenie jest corocznie waloryzowane. Rząd do 15 czerwca każdego roku jest zobowiązany przedstawić Radzie Dialogu Społecznego (RDS) propozycję w tym zakresie. Obecnie świadczenie to wynosi 4806 zł brutto, a minimalna stawka godzinowa 31,40 zł brutto.
We wtorek Rada Ministrów zaproponowała, by od 1 stycznia 2027 roku minimalne wynagrodzenie za pracę wynosiło 4950 zł. Oznacza to wzrost o 144 zł w stosunku do obecnej kwoty, czyli o 3 proc.
Rząd chce też, by minimalna stawka godzinowa dla określonych umów cywilnoprawnych w 2027 roku wyniosła 32,30 zł. To wzrost o 0,90 zł w stosunku do kwoty obowiązującej w 2026 roku.
Według rządowych szacunków, liczba osób objętych podwyżką płacy minimalnej wyniesie 1,58 mln.
Płace w budżetówce
Rząd przyjął propozycję średniorocznych wskaźników wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej na 2027 r. na poziomie 3 proc. - poinformowała we wtorek kancelaria premiera. KPRM prognozuje, że w przyszłym roku PKB wyniesie 3,1 proc., a średnioroczna inflacja - 2,5 proc.
Rada Ministrów przyjęła propozycję średniorocznych wskaźników wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej na rok 2027 oraz informację o prognozowanych wielkościach makroekonomicznych na rok 2027, przedłożoną przez Ministra Finansów i Gospodarki. W 2027 roku rząd proponuje wzrost wynagrodzeń w „budżetówce” na poziomie 3 proc. To więcej niż prognozowana na przyszły rok inflacja, która ma wynieść 2,5 proc.
— napisała kancelaria premiera we wtorkowym komunikacie.
Dodała, że propozycja zostanie teraz przedstawiona do negocjacji w Radzie Dialogu Społecznego oraz zaopiniowana przez ogólnokrajowe organizacje związków zawodowych.
PAP/mly
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gospodarka/762268-ile-beda-zarabiac-polacy-rzad-przedstawil-propozycje
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.