Greenpeace może zbankrutować? Organizacja ekologów oskarżona
Greenpeace może zbankrutować? Organizacja ekologów oskarżona o przekroczenie prawa

Koncern Energy Transfers oskarża je o to, że na skutek akcji protestacyjnych sprzed kilku lat poniósł wysokie straty w związku z opóźnieniem gigantycznej inwestycji.
W Mandan w stanie Dakota Północna rusza proces przeciwko Greenpeace i jej oddziałowi w USA. Koncern Energy Transfers oskarża je o to, że na skutek akcji protestacyjnych sprzed kilku lat poniósł wysokie straty w związku z opóźnieniem gigantycznej inwestycji.
Rurociąg z przeszkodami
Chodzi o blokady, jakie miały miejsce na jednym z odcinków budowanego wówczas rurociągu Dakota Access, który (o długości ponad 1,1 tys. km) w 2017 roku połączył złoża w Dakocie z siecią naftową w sąsiednim stanie. Według agencji AP, z oskarżenia wynika, że aktywiści mieli nie tylko blokować prace, ale także „zniesławiali firmy” współpracujące z wykonawcą, a także posunęli się do „wandalizmu i przemocy”. Greenpeace blokując budowę wspierał protestujących Indian z rezerwatu Standing Rock, a akcja była na tyle skuteczna, ze urzędnicy prezydenta Baracka Obamy nawet na krótko wstrzymali inwestycję.
