Katar ostrzega UE przed skutkami "zrównoważonego rozwoju"
QatarEnergy ostrzega UE przed skutkami przepisów "zrównoważonego rozwoju". Paliwo z Kataru odbierają m.in. Niemcy, Francja czy Polska

Zawoalowane ostrzeżenie pod adresem Unii Europejskiej padło w wywiadzie, jakiego minister energetyki Kataru Saad Sherida al-Kaabi udzielił „Financial Times”. Skrytykował on unijną dyrektywę w sprawie tzw. należytej staranności przedsiębiorstw w zakresie zrównoważonego rozwoju.
Zawoalowane ostrzeżenie pod adresem Unii Europejskiej padło w wywiadzie, jakiego minister energetyki Kataru Saad Sherida al-Kaabi udzielił „Financial Times”. Skrytykował on unijną dyrektywę w sprawie tzw. należytej staranności przedsiębiorstw w zakresie zrównoważonego rozwoju.
Bruksela przyjęła dyrektywę w kwietniu, a weszła w życie 25 lipca. Zobowiązuje ona (na początek) największe firmy do oceny wpływu ich działalności na środowisko, do wdrożenia planu zielonej transformacji i przestrzegania praw człowieka. W przypadku naruszeń czy też nie spełnienia wymagań, firmom grożą kary - nawet do 5 procent rocznych globalnych przychodów. - Jeśli miałbym stracić 5 procent swoich przychodów, dostarczając produkty do Europy, nie będę ich dostarczał — powiedział al-Kaabi. - Nie blefuję — dodał.
