Deweloperzy ostrzą sobie zęby na rodzinne ogródki działkoweDeweloperzy ostrzą sobie zęby na ogródki działkowe. Nowe prawo umożliwi wywłaszczanie na masową skalę

"To gmina powinna decydować o tym, co chce mieć na swoim terenie".
Właściciele terenów, na których działkowcy mają swoje ogródki, a więc samorządy czy Skarb Państwa, mogą przejąć te nieruchomości i przeznaczyć je na inne cele – również komercyjne. Zęby na atrakcyjne działki ostrzą sobie m.in. deweloperzy.
Jak to możliwe? Jeżeli teren rodzinnych ogródków działkowych (ROD) w planie zagospodarowania przestrzennego ma inne przeznaczenie niż zieleń działkowa, otwarta stanie się opcja ich likwidacji przez właściciela – czyli przez gminę albo Skarb Państwa. Scenariusz taki dopuszcza znowelizowana ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, zgodnie z którą gminy mają czas do końca 2025 roku na uchwalenie tzw. planów ogólnych. Dokumenty te zastąpią funkcjonujące obecnie studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Ich zadaniem będzie podział całego obszaru gminy na strefy planistyczne, określające ogólne przeznaczenie danego terenu. Konkretne warunki zabudowy i zagospodarowania terenu sprecyzują natomiast przyszłe miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego (MPZP).
