KRZYSZTOF PĄCZKOWSKI. Widmo kryzysu pojawia się i znikaKRZYSZTOF PĄCZKOWSKI. Widmo kryzysu pojawia się i znika. Debata nad limitem zadłużenia

Co w takiej sytuacji czekałoby gospodarkę amerykańską i czy krach finansowy, byłby w tej sytuacji realnym zagrożeniem dla inwestorów?
Problemy z finansowaniem amerykańskiego długu i koniecznością dalszego zwiększenia limitu zadłużenia USA zelektryzowały inwestorów na światowych rynkach. W efekcie po okresie dynamicznego wzrostu cen akcji ostatnie tygodnie przyniosły większą nerwowość na giełdach.
Mogliśmy również zaobserwować schłodzenie nastrojów i częściową realizację zysków – co poskutkowało także spadkiem wartości indeksów. Choć inwestorzy dosyć szybko wrócili do równowagi po niedawnych ostrzeżeniach o możliwym krachu finansowym za oceanem. Trudno się dziwić takiej sytuacji, bowiem ogromne emocje wzbudził wyjątkowo ostry spór w Stanach Zjednoczonych między Partią Republikańską a Demokratami, którzy – mając szczególnie na uwadze kolejne wybory prezydenckie – stanęli do wyścigu po środki na realizację programów rządowych (szerzej na ten temat w tym wydaniu piszemy na str. 40–43).
