STANISŁAW KOCZOT. Frankowicze górą, banki płacąSTANISŁAW KOCZOT. Frankowicze górą, banki płacą. Obniżenie kapitałów rodzi ryzyko ograniczenia kredytu przez niektóre banki

Czy kumulacja tych negatywnych, z punktu widzenia banków, czynników może zagrozić stabilizacji sektora?
Banki będą musiały słono zapłacić za niedozwolone klauzule w swoich umowach frankowych. Frankowicze po wyroku TSUE 15 czerwca zyskali potężny oręż w batalii o pieniądze.
Po serii wyroków niekorzystnych dla banków, stwierdzających, że umowy frankowe zawierały wiele nieuczciwych warunków przesądzających o ich nieważności, 15 czerwca przyszedł ostateczny cios: TSUE uznał, że w takich sytuacjach banki nie mogą żądać od kredytobiorców dodatkowych świadczeń, w tym wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, natomiast nie ma przeszkód, aby frankowicze mogli dochodzić ich od banków. To wynik jednej sprawy. TSUE wypowiedział się też w drugiej kwestii: sądy mogą zawiesić spłaty rat kredytu w trakcie trwania sprawy o ustalenie nieuczciwego charakteru warunków umowy.
