Jarosław Kaczyński: "Złamiemy dyktaturę deweloperów"
J. Kaczyński przyznaje, że program Mieszkanie Plus "się nie udał". "Złamiemy tę dyktaturę deweloperów, bo to ona jest na przeszkodzie"

"Wdzierają się do władzy, parlamentu, utrudniają uchwalanie odpowiednich ustaw".
Program Mieszkanie Plus się nie udał; złamiemy dyktaturę deweloperów, która stoi nam na przeszkodzie - oświadczył w sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński. Dodał, że przeszkodą w budowie większej liczby mieszkań nie są możliwości techniczne, a układy, które sięgają wszędzie.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Prezes PiS punktuje wystąpienie Tuska: Na konwencji PO nie ma ani słowa o przyszłości. Niedoczekanie wasze. Polska będzie praworządna
Mieszkanie Plus i „dyktatura deweloperów”
W sobotę prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński podczas spotkania z mieszkańcami Bielska Podlaskiego przyznał, że rządowy program mieszkanie+ się „nie udał”.
Jest w tej chwili tylko ok. 43 tys. mieszkań albo już oddanych albo w budowie
— powiedział.
Złamiemy tę dyktaturę deweloperów, bo to ona jest na przeszkodzie
— dodał.
Kaczyński podkreślił, że przeszkodą nie są „możliwości techniczne”, a „wszystkie układy, które sięgają wszędzie”.
Wdzierają się do władzy, parlamentu, utrudniają uchwalanie odpowiednich ustaw
— dodał, mówiąc o „układach”.
Zapowiedział, że mieszkania w Polsce będą budowane „w odpowiedniej ilości”.
Nie sądźcie państwo, że to jest niemożliwe
— podkreślił. Przywołał przykłady Grecji i Hiszpanii, gdzie na przełomie lat 50-tych i 60-tych, „kiedy te kraje były dużo biedniejsze niż dzisiejsza Polska” budowano „po dwanaście, czternaście mieszkań na 100 tys. mieszkańców”.
To powinien być nasz cel, musimy w tym kierunku iść
— dodał.
„Chcemy by Polska się rozwijała”
Prezes PiS zaznaczył, że chce sprawić, aby mieszkań było „dużo więcej, żeby były dużo tańsze” i dodał „przecież te marże są ogromne”. Kaczyński podkreślił, że młody człowiek musi mieć swoje mieszkanie, by móc „poważnie” myśleć o swojej „przyszłej, czy już istniejącej rodzinie”.
Kaczyński zaznaczył, że w innym wypadku nie będzie rodzić się w Polsce więcej dzieci.
Chcemy by Polska się rozwijała, by trwała, by nie była narodem, który się zwija
— podkreślił.
„Robić coś dla Polski”
Parafrazując cytat prezydenta USA Johna Fitzgeralda Kennedy’ego - „Nie pytaj, co Ameryka może zrobić dla ciebie, ale co ty możesz zrobić dla Ameryki” - powiedział, że w Polsce „władza tak długo nie robiła właściwie nic dla Polaków, że Polacy mogli o tym zapomnieć”.
Dziś władza robi tyle dla Polaków, więc trzeba pamiętać o tym drugim - żeby robić coś dla Polski
— dodał.
Prezes PiS podkreślił, że jego celem jest Polska „zasobna, szczęśliwa”.
Żeby każdy wiedział, że to jest jego kraj, jego państwo, jego władza
— powiedział.
My taką władzą chcemy być i chociaż jak wszyscy ludzie jesteśmy ułomni, to jednak do tego konsekwentnie dążymy
— dodał.
kpc/PAP
