W dodatku do dziennika "Fakt" odnotowujemy interesujący felieton prof. Grażyny Ancyparowicz, byłej dyrektor Departamentu Finansów Głównego Urzędu Statystycznego. Autorka wielu ekspertyz i opracowań z dziedziny finansów analizuje to, w jaki sposób łączy się sprawę Amber Gold ze SKOK-ami:
Uporczywe posługiwanie się słowem „parabank” ma swoje propagandowe, opiniotwórcze uzasadnienie. Jest to termin niesłychanie pojemny, bo w opinii społecznej obejmuje wszystkie podmioty rynku finansowego, niezależnie od specjalizacji. (...) Szczególną uwagę poświęca natomiast Spółdzielczym Kasom Oszczędnościowo-Kredytowym, mimo że one – jako jedyne mają własny, sprawny i skuteczny nadzór – Kasę Krajową. Narodowy Bank Polski uznaje SKOK-i za instytucje monetarne, bo takimi faktycznie są, ale nie podejmował nigdy żadnych kroków, które zmierzałyby do ograniczenia suwerenności systemu SKOK. A przecież występuje tu zbieżność z działalnością bankową. Tym się jednak różnią od banków, że są organizacją w pełni samorządną i samofinansującą się, władającą wyłącznie polskim kapitałem. NBP potrafił to uszanować, KNF – niekoniecznie
- pisze pani profesor.
W tekście pojawia się także apel o to, aby w sprawie Amber Gold nie obwiniać klientów:
Co chwila, jakiś autorytet głosi, że zawierzenie oszczędności reklamującym się oficjalnie, działającym legalnie na polskim rynku firmom inwestycyjnym – świadczy o głupocie i naiwności Polaków. Przeciętny, posiadający jakieś oszczędności Polak, słucha ekspertów, a ci namawiają do inwestowania w co się da, przekonują, że każdy może skutecznie zrządzać ryzykiem, a jak nie – to wyręczą go wysoko kwalifikowani specjaliści. Premiuje się sukces, karierę, majątek. Nieważne, skąd pochodzą pieniądze, jakim kosztem zostały zdobyte, byle było ich dużo. Nie powinno zatem nikogo dziwić, że ludzie uczciwi nadal – wbrew faktom – wierzą w dobre intencje innych, a oszuści to bezczelnie wykorzystują
- ocenia prof. Ancyparowicz. Opisuje także pewien proces, który według niej ma miejsce na rynku finansów:
Wymienianie jednym tchem nazw podejrzanych bądź upadających spółek i SKOK-ów ma na celu zdyskredytowanie Kas. Co z tego, że wierzy im ponad 90% członków? Kropla drąży skałę. Prymitywną, ale skuteczną, manipulacją jest uporczywe zestawianie informacji o skandalach finansowych z informacją o osobach powiązanych z systemem SKOK i z samymi Kasami. (...)
Miejmy świadomość, że toczy się właśnie batalia o tożsamość ostatniego przyczółka polskości na zdominowanym przez obce korporacje, polskim rynku finansowym
- puentuje prof. Ancyparowicz.
Całość felietonu w "Fakcie".
mf
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/138464-prof-ancyparowicz-obok-prawa-czyli-rzecz-o-tym-jak-wykorzystuje-sie-sensacje-medialna-by-psuc-renome-skok-om
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.