Przegrana promocja. "Pytanie czy władzy bardziej chodzi o promocję Polski w świecie, czy propagandę w Polsce, że takową promocję się czyni?"

Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski
Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Opublikowano właśnie dane, z których wynika, że ilość turystów-kibiców, która przyjechała do Polski w związku z Euro 2012 była nie tylko znacznie mniejsza niż zapowiadano – była mniejsza niż liczba turystów-melomanów, którzy przyjechali do naszego kraju w związku z Rokiem Chopinowskim! Cóż, jeszcze raz okazało się, że propaganda sukcesu, ta specjalność obecnej ekipy rządzącej, ma bardzo krótkie nóżki.

No właśnie, pytanie czy władzy bardziej chodzi o promocję Polski w świecie, czy propagandę w Polsce, że takową promocję się czyni. Sporo wskazuje, że dla rządzących priorytetem jest propaganda, PR i sondaże, a nie zyski dla państwa polskiego z tytułu promocji Polski jako kraju stworzonego dla turystów.

Również naszą porażką okazała się lista 101 najlepszych restauracji świata opublikowana w przedostatnim numerze amerykańskiego tygodnika „Newsweek”. Została ona stworzona przez 57 najlepszych, zdaniem „Newsweeka”, szefów kuchni na naszym globie. Wśród tych przeszło 100 knajp, 40% to restauracje europejskie. Oczywiście króluje gastronomia francuska, włoska i hiszpańska. Nie ma natomiast żadnej – powtarzam żadnej – restauracji z Polski! Są nawet po dwie knajpy z takich „rajów kulinarnych”, jak … Niemcy i Szwecja, ale nie z naszego kraju! Dwóch reprezentantów ma również Rosja, po jednym nawet malutkie Monaco i niewielka Chorwacja – ale nie my. Co to oznacza? Nie wykorzystaliśmy czasu jako kraj (ukłon w stronę władz!) w okresie polskiej prezydencji w roku ubiegłym i piłkarskich mistrzostw Europy w roku obecnym. Takich okazji wiele już nie będzie.

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych