Zaremba: jeszcze o kuriozalnej reformie edukacji. Czy zrobiliśmy wszystko aby temu zapobiec? Jedni zrobili, drudzy – nie
opublikowano: 4 lutego, 8:33 | ostatnia zmiana: 4 lutego, 14:24
"Dziennik Gazeta Prawna" ogłosił jako całkiem nową informację o czymś, co od kilku dobrych lat znajduje się w tak zwanej domenie publicznej. Podkręcając ją zresztą, bo jednak licea ogólnokształcące formalnie nie znikną. Zmieni się tylko ich charakter – będą dużo mniej ogólnokształcące. Newsem jest to, że zmieniony program, który od 2009 roku przechodził przez gimnazja, dotrze we wrześniu tego roku do pierwszej klasy liceum.
To jednak wystarczyło aby na formach internetowych rozgorzały debaty. Ludzie mają krótką straszliwie pamięć – podejrzewam, że niektórzy z nich już na ten temat dyskutowali, i to kilka razy, ale w międzyczasie zdołali o tym zapomnieć. Przecież ten temat był nawet stawiany mocno w ostatniej kampanii parlamentarnej – przypominam kontrowersję między Jarosławem Kaczyńskim i Katarzyną Hall.
Jestem przeciwnikiem tej reformy, perły w koronie Katarzyny Hall. Zwalczałem ją od samego początku tekstami w „Dzienniku” „Polsce”, a ostatnio w „Rzeczpospolitej”. Jednemu z jej elementów, marginalizacji licealnej historii, poświęciłem dwa listy otwarte do prezydenta Komorowskiego: w Rzeczpospolitej i w naszym portalu. Początkowo doradca prezydenta historyk Tomasz Nałęcz zareagował na te protesty nawet życzliwym zainteresowaniem.
Ale zniknęło ono szybko – podczas ostatniej kampanii do parlamentu przepytywany o tę reformę przez Monikę Olejnik, Bronisław Komorowski zdawał się nie za bardzo wiedzieć o co chodzi – choć powtarzam, powiedziano i napisano na ten temat sporo . Ostatecznie dociskany cytatami z Jana Rokity, zaprzysięgłego oponenta tej reformy, wyksztusił, że każdy by chciał aby jego przedmiot był najważniejszy, a historia najważniejsza nie jest.
Jestem przeciwnikiem tej zmiany z dwóch powodów. Po pierwsze uważam, że historia (być może połączona z wiedzą o społeczeństwie) powinna towarzyszyć polskiej młodzieży właśnie szczególnie w ostatnich latach szkoły, kiedy staje ona przed pierwszymi dorosłymi wyborami, łącznie z udziałem w wyborach. Historia nie jest z tego punktu widzenia pierwszym lepszym przedmiotem służącym mnożeniu wiedzy encyklopedycznej. Ma znaczenie formacyjne, tożsamościowe.
Powód drugi jest bardziej złożony. Jestem przeciwny zbyt wczesnej specjalizacji, konieczności dokonywania wyborów na całe życie w wieku 17, a w przyszłości (po przesunięciu o rok matury) 16 lat. To jest przekształcanie żywych ludzi w mięso armatnie rynku pracy. Ludzie są indywidualnościami: jedni od początku wiedzą, czego chcą i jakie mają zdolności, inni – nie. Zresztą jeśli przyszły rynek pracy ma być elastyczny, lepiej wprowadzać na niego ludzi, którzy liznęli tego lub owego. Co ciekawe, rozumiał to na samym początku Donald Tusk, w pierwszych miesiącach sceptyczny wobec tego pomysłu swojej minister. Czym go potem przekonano, nie wiadomo, bo nigdy tej fundamentalnej skądinąd reformy nie uzasadniał, nigdy jej nie bronił.
Rząd był zainteresowany aby było wokół niej jak najmniej hałasu, co nie znaczy, że nie można się było o niej dowiedzieć. Kto chciał, ten wiedział. Tym co mnie najbardziej boli jest nawet nie nadgorliwość reformatorów, tylko obojętność innych. Na przykład sfer akademickich, które poza nielicznymi wyjątkami (grupa humanistów skrzyknięta przez profesora Andrzeja Nowaka) nie miała zdania na temat tak fundamentalnej zmiany. Także intelektualistów, artystów, którzy informowani, że coś takiego się dzieje, otwierali szeroko oczy, choć mieli okazję dowiedzieć się już wcześniej. W pewnym momencie miałem wrażenie, że tylko profesor Nowak i ja (w tekstach także Jan Rokita) interesowaliśmy się na serio tą fundamentalną innowacją.
Dotyczy to niestety i tych, którzy dziś się tym poniewczasie ekscytują. Tu uwaga, która wielu się nie spodoba: młodzi ludzie rwący się do atakowania rządu z powodu ACTA, nie mają jak sądzę pojęcia (ani zdania), czego będą się uczyć ich dzieci a czego powinny. Nie chodzi mi nawet o to aby manifestowali z powodu reform Katarzyny hall. Ale chciałbym aby okazali temu sporowi, racjom obu stron, choć minimum uwagi, skoro są tacy ożywieni, gdy mają poczucie, że coś chce się im odebrać. Tu także coś im się odbiera. To jednak niespecjalnie ich obchodzi.
Porównanie Artura Bazaka tej reformy do edukacyjnych pomysłów gubernatora Hansa Franka jest może zbyt drastyczne. Ale jest pytanie, kto za kilkanaście lat, zwłaszcza wśród młodszych roczników, będzie w ogóle takie porównanie rozumiał. Może to refleksja zbyt gorzka, ale trudno – tak myślę.
tagi: edukacja historia Polski Polacy
Komentarzy: 35
Panie redaktorze, degrengolada systemu nauczania w Polsce trwa nieprzerwanie od 1989 roku. A właściwie od 1986 kiedy to Jaruzel chcąc się przypodobać młodzieży zniósł obowiązkową matematykę na maturze. To nie jest tak, że nikt się tym nie interesuje, ale ta władza urządza co chwila jakiś cyrk i naprawdę trudno jest ich upilnować na wszystkich frontach.
Znacznie łatwiej manipulować ludźmi niewykształconymi i nieumiejącymi samodzielnie myśleć. Ta władza boi się ludzi inteligentnych bo sama składa się z nielotów. Głupi naród umożliwia dalszą systematyczną kolonizację Polski i grabież naszych dochodów. A to jeden z najbardziej żywotnych interesów Niemców, Rosjan i Międzynarodowego Kartelu Zarządzającego.
zgadzam sie w 100% na wszystkich frontach nie da sie toczyc walk, które bedą prowadzic do zwycięstwa. Jedynym wyjsciem jest WYJSCIE NA ULICE z lekarzami policjantami. internautami, rodzicami 6-cio latków. błagam zjednoczny sie wyjdźmy na ulice i odsuńmy ich od władzy teraz, bo za 4 lata bedzie za późno. wszystko rozkradą albo sprzedadzą. Wzywam do kolejnego powstania
Pan Zaremba nie ma racji pisząc o specjalizacji do końca życia-żyjemy w czasach kiedy łatwo,jak nigdy dotąd, zdobyć wykształcenie na kolejnym kierunku studiów.Jako czynny nauczyciel zwracam uwagę,że z możliwością wyboru wiąże się problem nie tyle specjalizacji-to wtórne-lecz PREDYSPOZYCJI uczniów.To dobre bo służy motywacji do nauki.Z historii potrzebna będzie w przyszłości zmiana w 2 i 3 klasie-potrzebne jest problemowe zanurzenie się w ważnych dla Polaków sprawach,obowiązkowe dla wszystkich,warto tu pomyśleć o wykorzystaniu dobrych filmów(np. Niepokonani).
W ogromnej mierze to wina samych nauczycieli. Dali się zastraszyć. Pani minister nawprowadzała tyle papierologii, że właściwie normalna działalność szkoły już dawno została sparaliżowana. To co się odbywa obecnie, przelewanie pustego w próżne, nikomu nie przeszkadza. Jest w papierach, spełniasz bez szemrania idiotyczne polecenia - jesteś świetny, twoja szkoła jest dobra, masz pracę. Podskakujesz, znajdzie się sposób, by cię uciszć. Wymagasz ? Napiszą na ciebie donos, zrobią ankietę - leżysz.
Z wypowiedzi nauczyciela Gościa wynika, że jest już zmienionym genetycznie tworem-robotem, a nie człowiekiem myślącym poprawnie. PO-wtarzając okrągłe komunały nie potrafi zrozumieć drogi rozwojowej człowieka. Nie wie, że późniejsze dokształcanie się ma konkretne cele, które musi znać dokształcający się. Może on postawić sobie takie cele w sposób kompetentny gdy będzie miał podstawy wyniesione ze szkoły podstawowej i średniej - w okresie gdy umysł człowieka jest najbardziej chłonny. Gdy będzie miał takie wykształcenie jak przewiduje ta reforma na niby, to będą kształceni tylko roboty, a nie obywatele znający swoją wartość. Czy prawdziwe kształcenie ma być przewidziane tylko dla dzieci wybrańców PO? Dlaczego założono, że powszechne kształcenie ma uniemożliwiać awans osób pochodzących z ludu? Panie Gościu, proszę o przemyślenie swoich PO-glądów.
Szanowny Panie GOŚĆ. Przed skończeniem szkoły podstawowej nasz syn został przebadany przez psychologa szkolnego nt. dalszego jego kształcenia. Wynik tej konsultacji był taki, że nadaje się on tylko do nauki w zasadniczej szkole zawodowej. To były te PREDYSPOZYCJE. Wrzyciliśmy tę opinię do kosza. Syn skończył z powodzeniem liceum, prawo na uniwersytecie, aplikację i jest dzisiaj adwokatem. Strzeżcie się opinii wydawanych w odniesieniu do 14 czy 15 latków.
Nauczyciel akademicki naiwnie postrzega efektywność szkolnej edukacji-ta zawsze była niezadowalająca.Jeśli chodzi o edukację w późniejszym wieku-jej zaletą jest motywacja dorosłego człowieka i jego umysłowa dojrzałość.Nauczycielowi akademickiemu dbającemu o poziom edukacji Polaków proponuję zaangażowanie się w system tutorski na uczelniach,w Polsce prawie nie funkcjonuje.To jest prawdziwa rada na poziom kształcenia w dobie masowej edukacji.Pozdrawiam.
Wierzę, że uczeni poznańscy z Akademickiego Klubu Obywatelskiego będą przykładem postawy obywatelskiej dla znaczącej części środowiska naukowego.Niszczenie tożsamości mieszkańców państwa o takim położeniu geopolitycznym ociera się o zdradę interesów wspólnoty i jest sprzeczne z racją stanu.Sytuacja wymaga mobilizacji rzeczywistych polskich elit.
mnie to od dawna zdumiewa szokuje? wszyscy, którzy nauczają mają wykształcenie wyższe... nie wciska się reform głupim- tylko mądrym i wykształconym nie protestuje nikt- żadne środowiska nauczycielskie... co ja rodzic mogę zrobić? uczyć historii w domu?
W 100% tak jest. Taki ZNP - polityczny sojusznik SLD działa w oświacie tak, jak PZPN w piłce.Podobne efekty. Szum medialny, parady równości. Zero troski o szkołę, żadnych protestów w sprawie upodlenia i degradacji oświaty.
Uważam,że nieskuteczność krytyków reformy wynika po części ze starego grzechu środowisk prawicowych-potępiania wszystkich zmian,totalnie,bez sensownej analizy.Tymczasem jest problem z motywacją do nauki w dzisiejszym cyfrowo-internetowym świecie,nie za wszystko należy obwiniać szkoły.Wybór dany uczniom na pewnym etapie to dobra rzecz.Jednak ograniczenie nauki chemii dla humanisty to nie to samo co ograniczenie historii dla chemika.To należy zmienić.
Panie Redaktorze,pojawiły się sygnały,że system będzie zmierzał w kierunku 6-letniej(4+2) szkoły średniej(raport Polska 2030).To sensowna zmiana dająca programowo potencjalnie wspaniałe możliwości.Zresztą,jak pamiętam,w rozmowie Pana z szefem IBE zamieszczonej kiedyś w Rzepie sam Pan zaproponował takie rozwiązanie.Dlatego licea powinny się szykować tworząc już dziś swoje gimnazja.
Nisko opłacanym podwykonawcom prostych prac dla bogatszych sąsiadów (z zachodu) historia nie jest potrzebna. Jeszcze wpadną na pomysł podnoszenia buntów i "wadza" będzie miała problem. Tym, dla których zabraknie nawet prostej, brudnej i nisko opłacanej pracy, muszą wystarczyć "europejskie wartości": aborcja, eutanazja, narkomania ("zioła" własnej produkcji), pornografia, promocja homoseksualizmu, prostytucja (w charakterze "towaru"). "Zasadniczo, Polacy są - kiedy się ich grzecznie i delikatnie traktuje - najbardziej godnymi zaufania siłami roboczymi w Europie, i to szczególnie do stałej, prostej roboty" (Dziennik Hansa Franka).
Oszuści są u władzy od 5 lat, którzy nic nie potrafią oprócz skłócania ludzi. Ale dlaczego tak jest? Bo wyborcy wybrali nieudaczników z PO. Dobrze, że może teraz zaczynają rozumieć swój błąd. Ale czy tak jest naprawdę? Może PO wszczepiła w zwolenników taką nienawiść do Prawa i Sprawiedliwości, że żadne draństwa rządzących z PO nie przywrócą im rozumu. Mamy tego przykład w Korei Północnej, gdzie nawet głód nie wyleczył Koreańczyków z miłości do dynastii dyktatorów Kimów, którzy głoszą miłość do ludu pracującego miast i wsi. Może głoszący u nas miłość a siejący nienawiść przekształcili się w coś w rodzaju Kimów.
Jeśli takie ACTA można odwołać to tym bardziej szczególnie szkodliwe i złowrogie zmiany w polskiej szkole dokonane przez absolutnie największego "szkodnika oświaty" - p. Hall. Protestujmy i zablokujmy tę katastroficzna "reforme"
Ta reforma jest DOBRA dla uczniów!
90% polskich uczonych, ma poziom moralności,przyzwoitości, zachowania podstawowych standardow etycznych.. na poziomie , gdzies w 4 setce, tak jak te kuznie wiedzy co ich wydały .... przyklad :reakcja naukowa na mord Smoleński...ale nie dziwne, takie elyty jak młodzieży chowanie i wykształcenie
Nasze "sfery akademickie" to godne ubolewania tatalajstwo ,wyrosle z komunistycznego gnoju a wsrod tego ubecko-lumpelskiego charakteru troche porzadnych ludzi z warta uwagi za odwage grupa z Poznania.
Reformy K.Hall sa zbrodnia na Narodzie Polskim i takie pomysly winny byc opisane w kodeksie karnym jako przestepstwa przeciwko rozwojowi narodu badz ludzi.
Hallo, puk, puk, mamy XXI wiek, a nie XIX, w którym wciąż trwacie. Co za brednie o wynarodawianiu, zbrodni, przestępstwie. Tak myśleć może jedynie ktoś, kto nie ma pojęcia o świecie, o systemie edukacji innych państw, a wystarczą mu propagandowe hasełka na tym portalu. Uczniowie Fińscy zdobywają zawsze najwyższe miejsca we wszystkich światowych rankingach, a wyboru swej dorosłej życiowej drogi, muszą dokonywać w wieku 15 lat!Już wówczas zaczyna się nauczanie fakultatywne. Uczą się tego, co ich rzeczywiście interesuje i co będzie ich przepustką na wybrane studia, zamiast wkuwać przeładowane informacje ze wszystkich przedmiotów. I jakoś daje to świetne wyniki, a nie czują się, bynajmniej, wynarodawiani, że zamiast wielu godzin historii, uczą się 6! języków obcych. System polskiej edukacji jest skostniały i wcale nie czyni z ucznia mądrego, wykształconego człowieka. Ileż on z tych wielu godzin historii zapamięta? Nie wystarczy,by znał własną i pobieżnie orientował się w światowej? A na to nie potrzeba mnóstwa czasu. Zapewne pasjonaci będą dalej się historią interesować, a także Ci, którzy muszą zdawać ją na maturze, by dostać się np. na prawo. Tak już dzieje się w niektórych liceach, że od II klasy uczniów obowiązuje system fakultatywny i właśnie one mają najlepsze wyniki maturalne. Szkołę polską reformować trzeba. Oczywiście, to proces rozłożony na lata, by zaczął dawać jakieś efekty. "Giertychowska" matura, licea profilowane, przyniosły dużo szkody i "naprodukowały" ludzi ze średnim wykształceniem, których poziom umysłowy sytuuje zaledwie w zawodówce. Co więcej, tacy uczniowie zasilają masowo prywatne, z reguły kiepskie uczelnie, które produkują niewykształconych magistrów. Jakoś poziom wiedzy z natłokiem wszystkich przedmiotów dla wszystkich uczniów, jest teraz taki ubogi, że gorszy być już nie może.
Warto tu zajrzeć i poświęcić 50 minut na obejrzenie rozmowy między "twórcami" tzw. reformy a ich krytykami. Cymes! http://www.tvp.pl/publicystyka/tematyka-spoleczna/warto-rozmawiac/wideo/nowy-program-edukacyjny-08012009/262720
http://www.facebook.com/tvklamie Zapraszam
Pan Zaremba był jedynym spośród ludzi mediów, którzy próbowali nagłaśniać tę sprawę. Dlatego, chociaż często nie zgadzam się z jego poglądami, szanuję go. Skutki tej "reformy" będą straszne, ale ujawni się to dopiero za 10 lat. Dlatego proszę, żeby nadal pisał Pan o tym. Może po zmianie rządów uda się odejść od tych pomysłów rodem z czasów zaborów.
A co na to Zbigniew Hołdys?
To z nadania Tuska jest proba pozbawienia Polakow tozsamosci przez rzad zlozony z nie Polakow.
Czy zrobiliśmy cokolwiek,żeby zapobiec reformie?Pytam najpierw dlaczego tak się dzieje ,że wolnej POLSCE trzeba zapobiegać absurdalnej reformie oświaty, kto ,dlaczego, komu ma służyć i przeciw komu jest ona realizowana.Przyjrzyjmy więc i popatrzmy kto inicjuje tę reformę,kto ją popiera ,albo w ostateczności aprobuje milczeniem.Cyceron ,historyk wiedział co mówi stwierdzając "NIE ZNAĆ HISTORII TO BYĆ ZAWSZE DZIECKIEM" ,idąc więc jego tropem ,kształcąc młodzież bez znajomości naszej historii "hodujemy dorosłe dzieci".A kto nam chce wychować takie RZECZYPOSPOLITE? Kto? Rząd partii-ferajny pod światłym przywództwem D.Tuska,jeżeli się nie mylę historyka z wykształcenia,człowieka dla którego "POLSKOŚĆ TO NIENORMALNOŚĆ",a "HISTORIA ,GEOGRAFIA I PECH DZIEJOWY POLSKI CIĄŻĄ MU NA BARKACH TAK BARDZO ,ŻE LEPSZE OD POLSKI JEST UCIECZKA Z POLSKI", te sławetne wynurzenia dzisiejszego pierwszego ministra ,powinny właściwie wszystko wyjaśnić,D.Tusk realizuje swoją wizję,nie obciąża i nie chce obciążać barki młodych POLAKÓW geografią ani historią,podszeptując jednocześnie, że najlepszym wyjściem jest "ucieczka z POLSKI",no to wyjeżdżają, jak pisze PAN ZAREMBA nie uformowani bez tożsamości z wiotkim kręgosłupem,bez dumy bycia POLAKIEM,choć historię jako NARÓD mamy wielce chwalebną,a JAN LECHOŃ pięknie ją opisał ,pisząc "WIEM,ŻE NIE UCISK I CHCIWE PODBOJE, LECZ WOLNOŚĆ LUDÓW SZŁA POD TWOIM ZNAKIEM, ŻE NIE MA DZIEJÓW PIĘKNIEJSZYCH NIŻ TWOJE, I WIĘKSZEJ CHLUBY,NIŹLI BYĆ POLAKIEM." Oceniając więc założenia tej haniebnej w skutkach reformy jej konsekwencje i antynarodowy charakter, wniosek może być tylko jeden.P.O. jako partia realizuje program "kastrowania" POLAKÓW ze świadomości historycznej ,pozbawiając młodzieży możliwości poznawania naszej pięknej historii,HISTORII NARODU POLSKIEGO.PILNUJMY POLSKI.
Panie Redaktorze, dobrze że Pan stawia pytanie o to, czy zrobiliśmy wszystko, aby zapobiec reformom edukacyjnym, czyli de facto rujnowaniu polskiej edukacji. Ale z kolei pańska odpowiedź jest kuriozalna. A poza tym w pańskim stylu, czyli letnia i mgławicowa............ NIC NIE ZROBIONO, ABY PRZESZKODZIĆ NISZCZENIU EDUKACJI. Zwłaszcza jeśli się porówna skale protestów i akcje przeciw ACTA, o ileż mniej ważnej. ACTA powinny być miernikiem zaangażowania dla innych spraw............ NAJWIĘKSZA JEDNAK WINA ZA BRAK OPORU PRZECIW RUJNOWANIU EDUKACJI I TYM SAMYM RUJNOWANIU POLSKI SPADA NA KACZYŃSKIEGO. Przecież to jest rodzaj idioty. Do 2010 roku system oświaty bardzo mu się podobał poza może brakiem dyscypliny w szkole. Według niego Polska odniosła ogromny sukces edukacyjny z powodu osiągnięcia wyjątkowo wysokiego poziomu scholaryzacji mierzonego liczbą maturzystów i absolwentów szkół wyższych!!!! Dopiero od połowy 2010 pod silnym naciskiem Sekcji Oświaty NSZZ „S” i Towarzystwa Nauczycieli Szkół Polskich zaczął się dystansować od polityki edukacyjnej rządu Tuska. Ale nigdy przeciwstawienie się rujnowaniu edukacji nie było jego priorytetem. PiS nawet nie podjął próby zdecydowanego przeciwstawienia się........ NIE LEPSI OKAZALI SIĘ POLITYCY PRAWICOWI Z SECESYJNYCH PARTII. Mając niepowtarzalną szansę na wypromowanie swoich partyjek, na rozgłos, na uwiarygodnienie się w oczach społeczeństwa (Polska XXI, Polska Plus, PJN, Solidarna Polska) poprzez podjecie w sposób z a s a d n i c z y kwestii przeciwstawienia się rujnowaniu edukacji, woleli oni i nadal wolą wcielać się w rolę zaledwie komentatorów bieżącej polityki i biegać w te i we wte po rożnych studiach telewizyjnych i radiowych. Wolą przyjemność jałowego komentatorstwa, z którego nic nie wynika, od właściwego kreowania rzeczywistości ....................... Panie Redaktorze, proszę nie bronić prawicowych polityków. Tu, na tym portalu wyrażał Pan zdziwienie (w sposób łagodny jak zwykle) dlaczego politycy rzekomo konserwatywni, dla których kwestia patriotyzmu i tożsamości narodowej jest rzekomo tak ważna, dlaczego oni nie przeciwstawiają się całkowitej marginalizacji nauczania historii w szkole................ DLA WCZEŚNIEJSZYCH POKOLEŃ POLAKÓW SPRAWA POLSKIEJ EDUKACJI MIAŁA WARTOŚĆ NAJWYŻSZĄ. ZA NIĄ ODDAWANO ŻYCIE podczas okupacji niemieckiej podczas organizowania tajnych kompletów. Dla wielu pokoleń polskiej inteligencji praca na rzecz oświaty była sednem i treścią życia, zwłaszcza w okresie pozytywizmu i Młodej Polski (i później), tj. w okresie 1870-1920. A co my robimy?............... SPRAWA OSŁABIANIA POLSKIEJ TOŻSAMOŚCI PRZEZ OBECNĄ SZKOŁĘ TO NIE WSZYSTKO. TO UŁAMEK ZAGADNIENIA. Polecam artykuł Reginy Pawłowskiej: Zaniechanie kształcenia językowego ucznia w ostatnich dekadach XX wieku a zapaść cywilizacyjna i kulturowa w życiu publicznym i społecznym XXI wieku. http://www.polskaedukacja.pl/ (oficjalna strona Towarzystwa Nauczycieli Szkół Polskich)
Czyli - jak zwykle - kto za ten szajs odpowiada? PiS i Kaczyński...znamy, znamy...
Ci którzy przeprowadzają "reformę edukacyjną" to bandyci, to agenci mający na celu zniszczenie Polski. Odsyłam tu do tekstów na tym portalu Artura Bazaka i Ryszarda Terleckiego. Natomiast prawicowi liderzy zarówno z PiS, jak i z PJN, czy SP, obojętni wobec niszczenia edukacji lub nie podejmujący odpowiednich działań wobec tego procederu, to swoiści idioci. Nawet nie chcą zauważyć, że "reformy edukacyjne" w pierwszym rzędzie uderzają we wpływy partii prawicowych, czyli w nich samych. Oraz że "reformy" sprzyjają promowaniu takich typów jak Palikot. Prawicowi liderzy są więc do niczego, nie powinni zajmować się polityką. Taka jest prawda.
"Reforma" Hall to tylko kolejny etap już 20 lat trwającej ofensywy saloonowo-lewackich "elit" z pod znaku Urbana i b.doradców Solidarności ala Geremek/Michnik.Ofensywa by "wielkie miasta" zapełniły się wysoko kształconymi półgłówkami o sprecyzowanych yewropejskich poglądach."Reforma" która już zbiera owoce czego najlepszym dowodem jest to iż 20% młodych POlakow wybiera do Sejmu Palikota i jego PO'matołków.POlityka Tuska to tylko kontynuacja choć chyba pierwszy raz robiona bez kamuflażu. Widać saloon czerski już jest pewny wygranej i wprost ogłasza zwycięstwo-mam nadzieję/właściwie pewność że przedwcześnie.
Andrzeju MIRSKI duby smolone wypisujecie.Nie Tusk, nie Hall,nie rząd i nie PO ,tylko Jarosław Kaczyński jest winien.Kto więc funduje POLSCE i POLAKOM tę anty polską i anty narodową reformę,kto do diabła sprawuje władzę przez ostatnie 5 z górą lat,kto wywołał falę niechęci wśród POLAKÓW, kto wylansował chama i prostaka Palikota,kto wywołał falę nienawiści wobec PREZYDENTA KACZYŃSKIEGO ,kto jest winien śmierci p. Rosiaka,kto manipuluje przy śledztwie dotyczącej KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ, kto powinien bronić honoru polskich pilotów i polskiego generała,kto prowadzi tak politykę zagraniczną,że postrzegani jesteśmy jak kondominium,kto zabiera nasze pieniądze i wspiera bogatszych ,kto wreszcie wybiera i popiera tą antypolską władzę ,ja tylko pytam,bo chciałbym takiego zobaczyć jak wygląda.
Szanowny Panie. Po 1989 roku były w Polsce dwa rządy, które stawiały dobro i suwerenność naszej Ojczyzny na pierwszym miejscu. To był rząd Pana Premiera Olszewskiego, obalony nocą po 0,5 roku rządzenia oraz rząd Pana Premiera J.Kaczyńskiego, wcześniej Marcinkiewicza, który przy kanonadzie jazgotu, opluwania (nawiasem mówiąc trwa to do dziś - pańska wypowiedz jest tego potwierdzeniem) upadł po dwóch latach rządzenia. Przez 20 lat 3rp u władzy mamy ubeków,udeków,postkomunistów i komunistów, także potomków kpp. Przyzna Pan, że to nie są ludzie, którym - tak jak Premierowi: Olszewskiemu i Kaczyńskiemu - leży dobro Polski i Polaków. Niech Pan nie będzie śmieszny obwiniając, za to co się z Polską i z nami dzieje, Kaczyńskich. To świadczy o niekojarzeniu przez Pana faktów.
Pytam ,dlaczego polemizujecie z komentarzami pisanymi przez swolocz ? Niech nikczemnicy wyja ale wy nie zwracajcie na nich uwagi.
PRZEPRASZAM ,powinno być w moim polemicznym komentarzu DUBY SMALONE.
Nie przegap
- Przywrócili nad stocznię imię komunistycznego zbrodniarza, twórcy systemu nienawiści. Ale są ludzie, którzy protestują. ZDJĘCIA!
- Poufne informacje KNF o SKOK-ach trafiły do mediów. "Czy mamy do czynienia z przekazaniem poufnych informacji mediom przez przedstawicieli KNF?"
- Nasz wywiad. Krzysztof Szczerski: Potrzebujemy, by Polska wstała z kolan ws. śledztwa smoleńskiego
- Ważny sojusznik sprawy smoleńskiej. McCain jest jednym z najtrzeźwiej patrzących na Rosję i Putina polityków
- 100 lat temu zmarł Bolesław Prus - jeden z największych polskich pisarzy, do dziś aktualny. Jego "Lalka" to powieść genialna
- Wicepremier Węgier: "Korporacje wywoziły ogromne pieniądze, większe niż wynikało z zasady zysku. Tak traktuje się kolonie"