Janusz Piechociński, wicepremier i szef PSL, który po słynnej aferze taśmowej jego partii zapowiedział, że kolesiostwo „wypali żelazem”, tę średniowieczną metodę będzie musiał zastosować na sobie. Tak przynajmniej wynika z artykułu w „Pulsie Biznesu”, który opisał przykłady kolesiostwa i nepotyzmu w otoczeniu Piechocińskiego.
Józef Zalewski, były burmistrz Piaseczna, działacz ludowców jest jednym z najbliższych współpracowników wicepremiera. Pod koniec ubiegłego roku z rekomendacji Piechocińskiego otrzymał posadę związanej z PSL Fundacji Rozwoju oraz doradcą wicepremiera w Ministerstwie Gospodarki.
Od lata tego roku Zalewski jest również członkiem rady nadzorczej Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych, która też podlega ministerstwu Piechocińskiego. I to wszystko mimo że Zalewski jest z wykształcenia etnografem i nie żadnego doświadczenia w nadzorze spółek.
Jak przypomina „Puls Biznesu” w PAIIZ pracowała także córka Piechocińskiego, które zrezygnowała z tej posady, gdyż jej zatrudnieniu zaczęli przyglądać się dziennikarze „Super Expressu”.
Slaw/ "Puls Biznesu"
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/169179-ludowcy-na-swoim-piechocinski-mial-wypalac-zelazem-kolesiostwo-a-sam-zatrudnial-corke-i-znajomych
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.