Eskperci badają zapis dźwiękowy z Jaka-40. Nagranie może podważyć wszystkie dotychczasowe ustalenia dot. katastrofy smoleńskiej
opublikowano: 3 lutego, 21:34
wikipedia.pl
Instytut im. prof. Sehna w Krakowie bada dowód, który może podważyć wszystkie dotychczasowe ustalenia dotyczące przyczyn katastrofy smoleńskiej. To zapis z magnetofonu samolotu Jak-40, którym do Smoleńska dotarli polscy dziennikarze i jedyne nagrania, jakie polska prokuratura uzyskała bez pośrednictwa Rosjan – donosi RMF FM.
Zapis rejestratora MS-61 umieszczonego w Jaku zawiera wyłącznie nagranie prowadzonej przez załogę korespondencji radiowej. Obejmuje ono nagrania połączeń zarejestrowanych podczas podróży do Smoleńska, podczas postoju na płycie lotniska (jeśli magnetofon był włączony) i w drodze powrotnej do Warszawy.
Pół roku temu technik pokładowy chorąży Remigiusz Muś i pilot-dowódca jaka porucznik Artur Wosztyl, informowali, że przed lądowaniem, tak oni, jak załogi podchodzących do lądowania rosyjskiego Iła-76 i prezydenckiego tupolewa otrzymały od kontrolerów komendy schodzenia nie na 100, ale na niedopuszczalną na tym lotnisku wysokość 50 metrów, a dopiero potem odchodzenia na drugi krąg.
Fakt ten stoi w sprzeczności ze wszystkimi znanymi dotychczas zapisami korespondencji radiowej, które oparte zostały na zapisie przechowywanego w Moskwie rejestratora Tu-154 (Polska otrzymała tylko kopię zapisu) i źródłach rosyjskich. Wszystkie one zawierają zdanie kontrolera:
A, polski sto jeden, i od stu metrów być przygotowanym do odejścia na drugi krąg.
Jak informuje RMF FM, prokuratura wojskowa potwierdziła, że zapis magnetofonu Jaka został zabezpieczony natychmiast po powrocie samolotu do Warszawy, w kilka godzin po katastrofie.
Nagranie trwa aż pięć godzin, podczas gdy zapis z czarnej skrzynki obejmuje zaledwie pół godziny.
Biegli z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie otrzymali nośnik wiele miesięcy temu, lecz zajmowali się przygotowywaniem ekspertyzy rejestratora Tu-154.
RMF FM, mall
więcej na rmf24.pl
kategorie: Smoleńsk
tagi: ekspertyza JAK-40 katastrofa smoleńska
Komentarzy: 47
dzieją się ważne rzeczy-tak jak np. zawarte w powyższym artykule...a cała Polska bierze emocjonalny udział w tragedii sosnowieckiej...Trudno tu nie zastanowić się czy nie jest to czasem wyjęty scenariusz z filmu Fakty i mity".Zadając sobie pytanie "czemu pies macha ogonem a nie ogon psem ?" warto zacytować dla myślących -fragment recenzji w/w filmu "Film skłania do kilku przemyśleń, czy to, co oglądamy w telewizji w codziennych wiadomościach i to, co czytamy w prasie, zawsze jest prawdziwe? Czy politycy nie próbują oddziaływać na ludzi, odwracając ich uwagę od popełnionych błędów? To już musi każdy sam zaobserwować i pamiętać, że politycy nie zawsze mówią prawdę, a to, co widzimy w telewizji, jest właśnie w wielu przypadkach tym, co oni chcą, żebyśmy widzieli."
Bardzo trafna diagnoza! pozdrawiam
Taaak. dziennie kilkoro dzieci ginie a tu nagle bez przerwy jeden temat. od razu widac, że cos ma przykryć!!! Uważajmy na drani!!może znowu cos podpisuja, okradaja bank, nasze pieniadze dają obcym za posadke dla ryżego...
Ciekawe jak piloci mogli być wprowadzeni przez kontrolerów w błąd na 50 metrach, skoro na 100 metrach powiedzieli "Odchodzimy"?
Hmmm. Czyli piloci nie znali minimum 100 metrów, nie powiedzieli na 100 metrach "Odchodzimy" (co już podobno dawno stwierdzono), tylko ślepo słuchali kontrolerów, którzy przedtem ostrzegali, że nie ma warunków do lądowania?
A więc nie lądowali, odchodzili ze 100 metrów, ale znaleźli się na 50, bo słuchali kontrolerów i nie odchodzili? Co w takim razie robili na 50 metrach?
Reasumując: nie lądowali, bo na 100 metrach podjęli decyzję o odejściu, ale odchodząc zeszli na 50, bo nie mieli własnych wysokościomierzy, i kontrolerzy wciągnęli ich w pułapkę, chociaż wcześniej ostrzegali, że nie ma warunków do lądowania. To jest to słynne "dochodzenie prawdy" w ramach "kłamstwa smoleńskiego" czy sobie robicie jaja z pogrzebu?
Po wynalazcy pancernego skrzydła, które nie zetkneło się z brzozą, ale samo odpadło (a brzoza sama się złamała), mamy pilotów, którzy wyrównali i "odchodzili na 100 metrach, ale odeszli na 50 (bo nie mieli żadnego wysokośiomierza, chociaż na Tu-154 są aż cztery), dokąd sprowadzili ich podstępni kontrolerzy, ostrzegając przed paskudną pogodą. Scenariusz zamachu jak z Gangu Olsena.
stara komusza zasada, to "łapaj złodzieja".Gawiedż daje się nabrać na ten chwyt nie pierwszy raz.No cóż,stara esbecja wie,jak odwrócić uwagę gawiedzi spod znaku gw i tvn.
@Ciekawy,powinieneś zaoferować swoje usługi tuskowi, putinowska mendo, może mu być potrzebny dobry adwokat niebawem. Nie wiem tylko czy ten WSI-owy kaszel w sądzie wystarczy.Tymczasem won na onet, to portal dla zasłużonych ubeków
@Ciekawy, 'Czyli piloci nie znali minimum 100 metrów....' - MANIPULUJESZ!!! Kontroler podał Jakowi-40 komendę o zejściu na 50 m, czyli poniżej wysokości decyzyjnej!!!. To samo dla Iła-76. To znaczy, że warunki albo były na tyle dobre, że można zejść do 50 m, albo wieża łamała procedury.
Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie ma zapisy rozmów z Jaka-40 i odczytywanie taśmy trwa prawie 2 lata! Jeśli wieża podała komendę 50m także pilotom Tu-154, a nigdzie nie jest nagrana, to oznacza, że wszystkie kopie nagrań zostały sfałszowane. Zapisów rozmów z rejestratora Jaka-40 nie ujawniono opinii publicznej.
Wygląda na to, że CIEKAWY otrzymał tej nocy sporo SMS-ów od swego prowadzącego.
do Ciekawy...ciekawy przypadek prezentujesz. Rozmawiałeś o tym z rodzicami czy sam tak kombinujesz? Twoje analizy zalatują ekspertami MAKu...lub Milera ( różnicy nie widać)Dlatego nie można brać poważnie tego co drukujesz.
Ciekawy, chyba nie za bardzo jesteś ciekawy. Obejrzyj jeszcze raz film Koli 1.24: http://www.youtube.com/watch?v=G83GCNOBsAk i zobacz co zostało z samolotu. Twoje uwagi miałyby jakiś sens gdyby Tu-154M 101 pozostał cały a tylko miał urwany fragment skrzydła. Tymczasem samolot rozpadł się na setki tysięcy, jeśli nie więcej kawałków. To skrzydło mogło równie dobrze odłamać się jako ostatnie w trakcie całkowitej dezintegracji samolotu. Mogło zostać oderwane przez Rosjan, tak jak odrywali orzełki z munduru generała Błasika. YOU ARE HOOKED ON THE WING. Daj se siana z tym skrzydłem, to taki sam humbug jak wszystkie inne kłamstwa MAKu. Cały samolot w kawałkach, brak kokpitu i 120 foteli z przedziału pasażerskiego, a Ty o tym skrzydle, czy ono miało nie ulec uszkodzeniu?
Co wy sobie CIEKAWY, kuźwa, myślicie, że będziemy wam płacić za każde pojedyncze zdanko? Robicie wpis - dostajecie kasę! Nie będziemy tolerować sztucznego mnożenia bytów - jak będziecie towarzyszu pieprzyć robotę, to MY was z tej roboty wypieprzymy i już! Na zbity pysk! A wtedy będziecie zarabiać na chleb zbierając złom po śmietnikach, towarzyszu. I będziecie mieli NIECIEKAWE życie.
Panie rezydencie Komorowski!Czy wreszcie dowiemy sie co znacza slowa o Prezydencie Kaczynskim ktore wasc publicznie powiedzial:"...prezydent bedzie gdzies lecial i to wszystko sie zmieni...".Czy to jest jasnowidztwo czy wypaplanie wiedzy z wrodzonego matolstwa?
ANTEK ZMIENIŁEŚ NICK NA CIEKAWY AGENCIE WSI IP address: 141.76.45.0 Server Location: Dresden, Sachsen in Germany ISP: Technische Universitaet Dresden
"ANTEK" "CIEKAWY" AGENT WSI (141.76.45.***) 3 lutego 2012 19:51:30
"CIEKAWY" to opłacony troll.
Krol ( ten od bulu ) jest nagi... Wielu juz to krzyczy, ale jakos "wiekszosc" zatyka sobie uszy...
Dopiero teraz podalo rmf i znowu 'przecieki" michnika, jak zwykle. Przeciez piloci z dwoch samolotow rozmawiali pomiedzy soba przez caly lot do smolenska, ci zyjacy piloci dobrze wiedzieli jaka byla rozmowa. Przesluchanie pilotow jaka -40 napewno dobrze pamietali o czym rozmawiali pomiedzy soba. Dopiero teraz wychodzi rozmowa? dziwne, a moze nie mialo to byc ujawnione, ale szukaja pretekstu innego, nie z winy matactw millera, aby powolac nowa komisje?
Żeby tylko Seremet nie wywiózł tego zapisu do Moskwy-jak zrobił z jedyną polską czarną skrzynką.
Przysłuchiwał się Pan rozmowom wieży z dowódcą Iła? Tak, ale to byli dwaj Rosjanie i często mówili niezrozumiale dla mnie. Ciężko było słuchać tej korespondencji. Tamtej komendy jestem jednak pewien. Zresztą to jest do sprawdzenia, bo na naszym (JAK-a) magnetofonie, który miałem okazję raz później przesłuchać w obecności żandarmów, nagrana jest cała korespondencja Iła z wieżą. Po tym jak Rosjanie odeszli na inne lotnisko magnetofon, tak jak wiele innych odbiorników, wyłączyliśmy. Byliśmy tam bez akumulatorów a nie wiedzieliśmy, czy dojedzie zasilanie lotniskowe. Później włączyliśmy już tylko naszą radiostację, bez magnetofonu. Szkoda. Według stenogramów z czarnych skrzynek, kontroler wydaje po raz pierwszy komendę „101 horyzont” dokładnie w tej samej sekundzie, w której nawigator podaje wysokość 50 metrów. I ja właśnie słyszałem jak mówił wcześniej, że najniżej mogą zejść na 50 metrów i być gotowi odlecieć, jeśli nie zobaczą pasa. Nie na 100. Teraz: czy nasze słowa są bardziej wiarygodne, czy stenogram? Dwóch różnych komend kontrolera, który by raz mówił „bądźcie gotowi do odejścia przy 100 metrach”, a w innym momencie „bądźcie gotowi przy 50 metrach” Pan nie słyszał? Nie, nie słyszałem. Była jedna komenda.
Załodze Jaka-40, która pogwałciła minima dotyczące lądowania w trudnych warunkach, prawdopodobnie zostaną postawione zarzuty. Czy w tej sytuacji twierdzenie o dopuszczeniu przez kontrolerów wysokości minimalnej 50 metrów nie jest po prostu ich linią obrony?
Zamiast bić pianę na podstawie skrótowych doniesień RMF FM, lepiej poczytać to - http://niezalezna.pl/22682-tajemnica-czarnej-skrzynki-jaka-40
Rzeczywiście, pogoda poniżej wszelkich minimów doskonale nadawała się do lądowania IŁA 76 "ZRZUTU DOKONAŁEM"A co zrzucał IŁ 76 samochody dla śp Lecha Kaczyńskiego "ANTKU CIEKAWY". antek (141.76.45.***) 3 lutego 2012 19:51:30 ANTEK TO ALFONS WSI NIE WDAWAĆ SIĘ DRODZY INTERNAUCI W DYSKUSJĘ Z TYM WSIOKIEM Z WSI WCZORAJ BYŁ "ANTEK" DZISIAJ JEST "CIEKAWY"
http://www.tvn24.pl/1,1663248,druk.html całość
Dwie skrzynki wywiezione do Moskwy przez Millera powinny wrócić do kraju celem ich zbadania jednocześnie. Rudy nie wystapi do Moskwy o zwrot naszych skrzynek bo on i Komorowski byliby skończeni i to zaraz. Przestępcy robią wszystko aby zacierać i niszczyć dowody.
Towarzyszu CIEKAWY, nie pieprzcie głupot, przeciez wiecie, żeśmy tę tutkę uszkodzili przed wylotem i nie miała prawa odejść w górę. Dość tego waszego bełkotu, nie dostaniecie dzisiaj kasy za wpisy. Będziecie wcinać na obiad konserwy dla psów, a na kolację suchą karmę!
To może by ten nasz instytut zbadał solidnie ścieżkę dźwiękową filmu 1.24?
Tusk nie wystąpi bo boi się o swoje życie ... Putin się nie cacka ...
To co widać na 1.24 jest równie ciekawe!
owszem, mamy wiedzieć to co chcą abyśmy wiedzieli...ale my i tak wiemy swoje. Pozdrowienia dla RAMA i ALKA.
CIEKAWY: jesteś durniem czy ubekiem ? Więc odpowiedz na cztery pytania 1) Na jakiej wysokości padla komenta "odchodzimy"? 2) czy ewentualna komenta horyzont 101 na 50 metrach uratowała by im życie? 3) kontrolerzy lotu mają za zadanie pilnować sracza na lotnisku czy mają inne obowiązki? 4) czy ewentualna komenta horyzont 101 na tym lotnisku na 50 metrach była by złamaniem regulaminu/przepisów bezpieczeństwa ?
dodałbym jeszcze jedno pytanie temu ciekawemu. Dlaczego nie ma zapisu tej decyzji kontrolerów na dotychczas badanych dokumentach, a są na nich zapisy słów wypowiadanych rzekomo przez gen. Błasika, a co za tym idzie jaka jest wiarygodność niby rzetelnych kopii z czarnych skrzynek? Naprawdę jesteś ciekawym przykładem dla medycyny, z grzeczności działu nie wymienię.
I jeszcze jedno - jakim cudem tak jakoś "skręcił im się kabel", że akurat tego dnia, w tym momencie, nagranie z kamery rejestrującej poczynania kontrolerów i wskazania ich radarów są ponoć nieczytelne? Co za pech, co za niefortunny "zbieg okoliczności"! Prawdziwie ruska przypadłość.
Emocjonalna durnota jest wchodzenie w polemike z komentarzami ubekow.Trzeba je zamilczec i swolocz zdechnie.
TOTU, polemika z ubeckim bucem, który jest pancerny na argumenty, może dać asumpt do zamieszczenia jakichś informacji, spostrzeżeń, uwag, z których skorzystają inni, będący po jasnej stronie mocy forumowicze. Wczoraj jadąc tramwajem usłyszałem taką oto wymianę zdań: (Dwóch gości stoi nad panią, która siedzi i czyta GWno) – Czy ten redaktor to jest Czuchnowski czy Cuchnowski? – pyta pierwszy. – Czuchnowski, bo on czosnkiem cuchnie – ripostuje kolega. A ta Aleksandra Pezda... – zaczął znów pierwszy, wyraźnie wyczuwając w rozmówcy eksperta od zapachów. Niestety w tym momencie musiałem już wysiadać i nie dowiedziałem się nic na temat pani Pezdy.
Parę ekspertyz jeszcze i prawda wyjdzie a jest taka że Rosjanie dużej mocy magnesem przyciągnęli Tupolewa do Smoleńska. Magnes ten to wyścig do koryta w Pałacu Namiestnikowskim.
Ile ci płacą za zdradę własnego kraju i te insynuacje ?
Wyścig między Tuskiem a Komoruskiem, ze zdRadkiem w tle.
ciekawe będzie porównanie odległości w czasie dwu tych samych wypowiedzi na taśmie z jaka i tutki. Moim zdaniem można mieć dowód na fałszerstwa ewentualne.Może to być powód że coś tu nie gra.
Może dlatego taśmy z Jaka leżą "nietknięte" przez prawie 2 lata. A może nagle gdzieś przepadną, jak dokunenty w sprawie Krzysztofa Olewnika? Dobrze, że Parulski już nie kieruje Prokuraturą WOjskową, ale źle, że jest tam jeszcze pełno jego ideowych kolegów "po fachu".
Ogromna odpowiedzialność ciąży na ekspertach z Krakowa... Jesteśmy z Wami Drody Państwo!!! Cokolwiek by ekspetyzy nie wykazały, każda prawda jest lepsza niż kłamstwo.
ANTEK ZMIENIŁEŚ NICK NA CIEKAWY ALFONSIE WSI IP address: 141.76.45.0 Server Location: Dresden, Sachsen in Germany ISP: Technische Universitaet Dresden
Większość informacji w reżimowych mediach to dezinformacja.
Nie przegap
- Przywrócili nad stocznię imię komunistycznego zbrodniarza, twórcy systemu nienawiści. Ale są ludzie, którzy protestują. ZDJĘCIA!
- Poufne informacje KNF o SKOK-ach trafiły do mediów. "Czy mamy do czynienia z przekazaniem poufnych informacji mediom przez przedstawicieli KNF?"
- Nasz wywiad. Krzysztof Szczerski: Potrzebujemy, by Polska wstała z kolan ws. śledztwa smoleńskiego
- Ważny sojusznik sprawy smoleńskiej. McCain jest jednym z najtrzeźwiej patrzących na Rosję i Putina polityków
- 100 lat temu zmarł Bolesław Prus - jeden z największych polskich pisarzy, do dziś aktualny. Jego "Lalka" to powieść genialna
- Wicepremier Węgier: "Korporacje wywoziły ogromne pieniądze, większe niż wynikało z zasady zysku. Tak traktuje się kolonie"