Czabański: "Każdy dziennikarz może zawrócić ze złej drogi. Każdemu dajmy czas i szansę na nawrócenie"
opublikowano: 5 grudnia, 9:34
Ważny artykuł Krzysztofa Czabańskiego w najnowszym numerze miesięcznika „Nowe Państwo” pt. „Róbmy swoje”. Czabański – były prezes Polskiego Radia, obecnie współtwórca Forum Mediów Niezależnych opisuje sytuację medialną i zastanawia się, co należy robić w tak trudnych warunkach. Bo jak zauważa Czabański, „wiele wskazuje na to, że polski establishment jest w przededniu swojego największego triumfu od momentu upadku PRL”:
Lada moment opanuje całą scenę polityczną i medialną, niczym w totalizmie, choć przy użyciu scenografii i fasady demokracji. W pewnym sensie, to ideał zapisany już przez Tomasi de Lampedusę w sarkastyczno-cynicznym stwierdzeniu starego księcia, że wiele trzeba zmienić, żeby nic nie uległo zmianie.
Czabański pyta: „czy możemy się temu skutecznie przeciwstawić?”, i odpowiada, ale najpierw szkicuje „scenariusze władzy”, także w obszarze medialnym:
Najpierw usunięto z kierownictw mediów publicznych „ludzi niewłaściwych”, następnie – usunięto „niewłaściwe programy”, dalej – pozbyto się z programów właściwych „niewłaściwych gości”. Ale to wszystko, mało! Media mają wykonać swoje główne zadanie: wykreować rzeczywistość. Widzieliśmy to doskonale 11 listopada. (...)
Media publiczne są potencjalnym zagrożeniem dla monopolu, jaki stanowią media prywatne, ponieważ dopóki istnieją, zawsze może się zdarzyć, że zostaną - jak w 2006r. – przejęte przez ludzi spoza establishmentu, czyli bardzo, ale to bardzo, niewłaściwych. Dlatego obóz władzy nie rezygnuje z dalekosiężnego planu Donalda Tuska, głoszonego otwarcie od 2007r., żeby media publiczne zlikwidować.
Publicysta ocenia, że „nie powinny nikogo dziwić zapowiedzi ograniczania oferty programowej, a zwłaszcza radykalne zmniejszanie obszaru informacji, publicystyki i kultury”:
Monopol TVN na przedstawianie Polski i świata nie może być niczym zagrożony.
W sumie więc mamy parodię.
Parodia pluralizmu w polityce (Palikot), parodia pluralizmu w życiu publicznym (ks.Boniecki), parodia pluralizmu w mediach (Urban). Tak to wygląda. Taki oto jest stan rzeczy i takie plany są realizowane. Jak możemy im zapobiec?
Częściowo już to robimy – odpowiada były prezes Polskiego Radia:
W sposób naturalny, spontaniczny, wręcz żywiołowy. Tak jest najlepiej. Ktoś sfilmuje Marsz Niepodległości i „wrzuci” w Internet. (...) W ten sposób rośnie fala sprzeciwu wobec kłamstwa władz. Powstaje wielka księga, dokumentująca czas hańby polskiego dziennikarstwa „głównego nurtu”.
To jest pierwsze zadanie: dokumentować rzeczywistość na wszelkie możliwe sposoby. Kolejne to tworzenia ‘miejsca niezależnego zbierania i rozpowszechniania informacji i opinii, wolnego słowa”:
Każdy portal internetowy, każdy blog, każde niezależne od władz stowarzyszenie, to największy kapitał obywateli. W prasie drukowanej i w Internecie wolne słowo jeszcze nie jest w najgorszym położeniu.
Najgorzej jest w radiu i telewizji. Praktycznie cały eter jest zawłaszczony przez media, służące establishmentowi. Jak ocenia Czabański, „ten stan rzeczy ma być przedłużony nawet w epoce cyfrowej”, czego przykładem odmowa miejsca na platformie cyfrowej dla telewizji „Trwam”. Dlatego trzeba działać:
Żeby wspierać wszystkich tych, którzy tworzą niezależne podmioty medialne, zaproponowałem powołanie Federacji Mediów Niezależnych. Nie ma przecież co czekać z założonymi rękami. Federacja ma być formą izby gospodarczej, grupującej podmioty z całego obszaru mediów niezależnych od władzy. Proszę tego nie mylić z organizacjami dziennikarskimi, nie chcemy i nie będziemy grupować indywidualnych członków. Interesują nas tylko podmioty gospodarcze, prowadzące działalność medialną. Te podmioty mają wspólne interesy, między innymi prawo do rynku równych szans dla wszystkich chętnych. Bez preferowania przez władzę – np.dzięki systemowi zezwoleń, koncesji itp. – wybranych przedsięwzięć. Im mniej ograniczeń i zakazów, tym więcej wolności gospodarczej. Federacja będzie działać na rzecz wspólnych interesów zrzeszonych w niej podmiotów. Także na rzecz odpowiednich zmian w polskim prawodawstwie.
Czabański uważa, że w przyszłości rację bytu może mieć też zgłoszony przez Ewę Stankiewicz pomysł powołania niezależnej agencji informacyjnej, a w przyszłości może nawet telewizji informacyjnej. Jednocześnie apeluje, by dać czas Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich pod prezesurą Krzysztofa Skowrońskiego na nabranie dynamiki. Podkreśla jednak, że jedną sprawę trzeba załatwić jak najszybciej: kwestię Rady Etyki Mediów, ponieważ ta obecnie istniejąca „ma tyle wspólnego z etyką, co demokracja socjalistyczna z demokracją”:
Te komunikaty – o zgrozo, publikowane na oficjalnym portalu Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, co sugeruje, że ta Rada jest organem SDP, a że tak nie jest wiedzą tylko wtajemniczeni – bronią haniebnych praktyk mediów establishmentowych. W ten oto sposób opinie Rady idą na konto SDP i obciążają wszystkich dziennikarzy. Tak dalej być nie może! Dlatego wystosowałem apel, aby zacni ludzie ze środowiska medialnego i naukowego utworzyli obywatelską komisję etyki. Federacja nie może być twórcą, ani organizatorem takiej komisji; możemy być tylko pomysłodawcą.
Dalej Czabański stawia ważne pytanie: jak się poruszać w świecie mediów zakłamanych? I odpowiada:
Jeśli głosimy swoje poglądy, nie kluczymy, nie dostosowujemy ich do oczekiwań redakcji, to, moim zdaniem, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby pojawiać się ze swoim przesłaniem nawet u wroga, a co dopiero w miejscach co najwyżej niezbyt życzliwych. Byle nie ulec złudzeniu z kim mamy do czynienia. Choćby był to znany nam doskonale z wieczornych biesiad Ziutek lub Ziutka, to jest, niestety, zawsze funkcjonariusz propagandy obozu władzy. I tym, co nas różni od nich nie jest wyznawanie innych poglądów. Nie. To my uważamy, że poglądy można mieć różne i że na tym polega wolność słowa. Oni są funkcjonariuszami zniewolenia, im jest wrogie wolne słowo jako takie. My walczymy o wolność słowa dla wszystkich, oni – o wolność kłamstwa dla władzy.
Dalej publicysta ocenia, że „dziś jest jak było w PRL-u”.
Czyli że niektórzy będą do końca tkwić w kłamliwych mediach, inni – będą starać się uprawiać dziennikarstwo niezależne. Jeszcze niektórzy nawet w kłamliwych mediach, sławiących władzę spróbują znaleźć sobie niszę uczciwości i prawdy, choćby tylko wycinkowej. Unikajmy zatem łatwych, a zwłaszcza grupowych, potępień.
Bo – podkreśla Czabański kończąc tekst - tak jak w PRL-u można było się ocknąć i zacząć działać na rzecz dobra wspólnego, przeciw totalizmowi, tak i dzisiaj można.
Każdy dziennikarz może jeszcze zawrócić ze złej drogi. Każdemu dajmy czas i szansę na nawrócenie.
Co jednak równie ważne:
A jeśli nie zawrócicie z drogi zła, nie dziwcie się ocenom, jakie wystawi wam kiedyś historia, a dziś wystawiają uczciwi obywatele.
Sil
kategorie: Media
tagi: Czabański kłamstwo media media publiczne medialna przemoc
Komentarzy: 27
Nawrócą się Panie redaktorze, nawrócą - jak PiS dojdzie do władzy. A wy im wtedy, w imię "chrześcijańskiego miłosierdzia", wybaczycie (to wszak wasi koledzy). "Gruba kreska" (dla swoich) wiecznie żywa.
A zauważyłeś kto w neopeerelu zrobił największe fortuny i kontroluje media - osoby wywodzące się nie z PZPR, nie osoby z dawnych rządów a pracujące w resortach gospodarczych, nie sekretarze partii tylko w większości osobnicy wywodzący się z resortów siłowych i członkowie rodzin ubeków i esbeków. W wsi24 to pewnie ubek jest w życiorysie nawet sprzątaczki :)
" Specjalistą" od tropienia ubeków i esbeków, tudzież rojących się AGENTÓW w każdym możliwym miejscu , na tym portalu prym wiedzie, internauta - FRITZ !!! Nie do przeskoczenia, KRZYHU !
Panie DOBRYDUSZEK. Fritz bywa także i intensywnie tam lustruje na blogach Rzeczpospolitej - u Wildsteina, Ziemkiewicz et Co. Ponadto ten gasteibarter wyróżnia się specyficzną polszczyzną. Z Panem Bogiem
zachowałem powielacz z 1981 r. zapraszam do współpracy.
MARYSIU ! Wszystko się zgadza (FRITZ na blogu "Rz"), oprócz tego, że jestem ONA ! Miłego wieczoru !
No toż pewnie,że każdy może się nawrócić-sam autor świeci przykładem:kiedyś zagorzały partyjnioch,teraz bicz na komunę.To samo Wolski!Bierzta ludkowie przykład i niuchajta,skąd wieje wiatr!
Czabanski i Wolski idą pod prąd, zdechłe ryby plyną z pradem ( tzn. gorex)
Ile czasu mieli by oni potrzebować jeszcze ? Pytam, bo niektórzy tak już od z górą czterdziestu lat, niektórzy już w drugiej generacji psują i plują. Coś mi się zdaje, że już niedługo naród weźmie się za rozwiązania bezczasowe. Włosy mi się jeżą na głowie gdy czytam niektóre wypowiedzi na różnych forach, jeszcze bardziej, co się mówi w prywatnych rozmowach, ale obawiam się, że długo nie będziemy musieli czekać aż odpali się piekło.
Panie Prezesie,na pański apel o miłosierdzie dla tej telewizyjnej prostytucji o przyszłą ąmnestię i łaskę odpowiadam krótko-Nie! i po trzykroć NIE! Już sobie wyobrażam nawet Gugałę i Durczoka w roli baranów z wilczą skórą na grzbiecie...brrr..Narzędzia tuskolandu trzeba mu pozabierać i zamiast je naprawiać-powyrzucać na złom,może się nimi zainteresuje jaki złomek z ...Korei Północnej.
Cóż za obłuda i bezczelność. Autor największego upartyjnienia w historii mediów publicznych (czystki, antena dla Wildsteina, Sakiewicza, Ziemkiewicza i im podobnych), doprowadzenie Trójki na skraj przepaści ma czelność prawić o niezależności mediów??! Każdy rozsądny człowiek wie, że to funkcjonariusz propagandy PiS liczący na synekury w mediach. Nie może być na to zgody. Co to znaczy nawrócenie dziennikarzy???!! Że będą prowadzili lizusowskie wywiady z politykami PiS jak bracia Karnowscy??!! Że będą kreowali Kaczyńskiego na męża stanu??? To jest obiektywizm i niezależność?? A jak PiS dojdzie do władzy to pan Czabański i bracia Karnowscy będą niezależnymi dziennikarzami czy propagandystami rządowymi? Przeczytajcie (z ciekawości chociaż, nie z miłosierdzia) wywiad "cyngla" Żakowskiego z Bonim w ostatniej Polityce. Dla porównania przeczytajcie również wywiad Karnowskiego z J. Kaczyńskim. Porównajcie dociekliwość pytań i zmuszanie rozmówcy do tłumaczenia swoich intencji, a odkryjecie kto tak naprawdę robi propagandę i jest lizusowskim dziennikarzem.
czyli jest dobrze, a nawet bedzie jeszcze lepiej, tylko prosze mi wytlumaczyc, dlaczego zaczynaja plonac wozy TVN?
Odpowiedź na to pytanie usprawiedliwiłaby również podpalenie wozów TV Trwam, Radia Maryja czy redakcji Gazety Polskiej i "wPolityce.pl". Nie ma racjonalnego, zgodnego z nasza cywilizacją i nawet zasadami CHRZEŚCIJAŃSTWA uzasadnienia.
Marcebles,tyś chyba na trawce odjechał.Wiesz kiedy twojego Żakowskiego przestałem słuchać? Jeszcze od czasów niesławnego duetu z Najsztubem-a to było,dawno ,dawno temu.Gdzie jest teraz Żakowski-siedzi dokładnie obok Lisa.Za kogo taki Lis ma swoich słuchaczy?-za skończonych idiotów,co potwierdził bezczelnie na jakimś wykładzie.Chcesz do nich dobrowolnie należeć-twoja sprawa,ja mówię tej lewicowej esencji "obiektywności" i kultury prowadzenia programów b.grzecznie :dziękuję.A niegrzecznie powiem i brzydko-to wszy z tej samej wszarni.
Mercblesie - czytasz nieodpowiednie gazety, które naruszają twoje podstawowe zdolności poznawcze. Rzuć to GWno póki czas, zanim zostaniesz sprowadzony do poziomu rośliny.
No i niejaki Targalski, wybitna postać, prawa ręka prezesa Czabańskiego.
Czabański w roli rozgrzeszającego spowiednika - KABARET.
a pan panie czabanskii kiedy sie nawrocil.kiedy przejrzal pan na oczy.w ktorym roku wstapil pan do pzpr.
Kazdy kapus z Solidarnosci moze sie nawrocic , kazdy dziennikarz moze sie nawrocicd . Oto nowa wersja socjalizmu . Robotnik w ramach nawrocenia moze darmowo przepracowac 365 dni w roku do tego nadgodziny . Wszyscy biedni oddadza swoje swietosci swoje rodzinne pamiatki klejnoty jakie moze jeszcze gdzies pozostaly . I tak oto pod wodza Swiatlych . Jeszcze troche i zwarjuje . Oto powstaje nastepna ekipa gotowa podolac wyzwaniu . Jak ta odwaga staniala . Oto fachowcy od naprawiania beda sie przebijac w Pasmantagoriach . Kazdy za wszelka cene musi sie zalapac . Bylem u RPO spytac sie ile jeszcze lat bede czekal na sprawe w sadzie . Poruszylem jeszcze temat dreczenia mojej osoby . Zostalem potraktowany jak smiec doslownie . Po co ja tam przyszedlem . Takiej pogardy braku zrozumienia nie doswiadczylem nawet w komunie .
Dzisiaj służba wolności słowa staje się służbą niepodległości.Taki establishment i tacy funkcjonariusze zniewolenia.
Czabański to ten, który był działaczem PZPR? I on ma jeszcze czelność uczyć moralności? On chyba też jest prezesem spółki Srebrna nieprawdaż???
Jestem przeciwko temu, żeby mendy nawracać na właściwą drogę. Wystarczająco jest wartościowych dziennikarzy, powiem więcej, jest tłok w tej grupie zawodowej. Tamtych odnotowujmy skrzętnie i zapamiętajmy ich nazwiska, twórzmy listy jak w stanie wojennym, osób do wyautowanie we właściwej chwili. Oni emerytury pobierac nie będą. Jednocześnie wspierajmy drugi obieg, który stał się głównym źródłem informacji dla znaczącej części Polaków.
Czabański poucza o moralności i niezależności, a Karnowscy o "niepokornym dziennikarstwie"... Ten portal powinien się nazywać "w kabarecie"... Panu Czabańskiemu proponuję do pary dodać jeszcze jednego, znanego ze swej niezależności, "redaktora" - p. Reszczyńskiego... Wtedy obaj będą mogli rozprawiać o tym, że "jest jak w PRL-u" - w końcu oni jak nikt wiedzą to najlepiej - gwiazdy peerelowskiego dziennikarstwa... A tutejszy ciemny ludek wszystko łyka i jeszcze mlaszcze ze smakiem...
Powinien powstać bestiariusz największych kelnerów władzy, z opisem poszczególnych osobników z mediów, łamiących zasady etyki dziennikarskiej w imię kariery i pieniędzy.
Pisowcy, przeproście za waszą czystkę w "Rzeczpospolitej" w 2006 r !
Podziwiam wiarę Pana Czabańskiego w to, że menda dziennikarska opłacana śmierdzącym keszem może się nawrócić... A nawet, jeśli taki piękny sen się ziści i mendziarz czy mendziara się nawróci - zostanie przecież wątpliwość, czy nie jest to przypadkiem koniunkturalizm.
Nie przegap
- Przywrócili nad stocznię imię komunistycznego zbrodniarza, twórcy systemu nienawiści. Ale są ludzie, którzy protestują. ZDJĘCIA!
- Poufne informacje KNF o SKOK-ach trafiły do mediów. "Czy mamy do czynienia z przekazaniem poufnych informacji mediom przez przedstawicieli KNF?"
- Nasz wywiad. Krzysztof Szczerski: Potrzebujemy, by Polska wstała z kolan ws. śledztwa smoleńskiego
- Ważny sojusznik sprawy smoleńskiej. McCain jest jednym z najtrzeźwiej patrzących na Rosję i Putina polityków
- 100 lat temu zmarł Bolesław Prus - jeden z największych polskich pisarzy, do dziś aktualny. Jego "Lalka" to powieść genialna
- Wicepremier Węgier: "Korporacje wywoziły ogromne pieniądze, większe niż wynikało z zasady zysku. Tak traktuje się kolonie"