Niemcy są nadal w szoku, nie tylko po masowych napadach „wyglądających na Arabów” na kobiety witające Nowy Rok na wolnym powietrzu, ale i po ocenzurowaniu tych informacji przez wszystkie główne media - z telewizjami państwowymi włącznie. Pojawiają się podejrzenia, że to rząd może blokować wiadomości mogące zaszkodzić jego polityce, w tym przypadku w sprawie przyjmowania uchodźców.
To skandal, że tyle dni trwało, aż media publiczne podchwyciły temat
— powiedział Hans-Peter Friedrich ponadregionalnej sieci prasowej RedaktionsNetzwerk Deutschland. Friedrich to były szef federalnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, a obecnie wiceprzewodniczący wspólnej frakcji CDU i bawarskiej CSU w Bundestagu.
Polityk użył w odniesieniu do mediów publicznych określeń „kartel milczenia” i „blokada informacji”.
Skandal z ocenzurowaniem przez media informacji o napadach na kobiety rozwijał się stopniowo, bowiem Niemcy od razu po zdarzeniu zdani byli jedynie na informacje rozpowszechnianie przez osoby prywatne za pomocą internetu. Często przez same pokrzywdzone i ich bliskich.
W końcu we wtorek redaktor naczelny drugiego programu niemieckiej telewizji państwowej ZDF wyraził ubolewanie, że zablokowano wiadomości o napadach, które miano opublikować w poniedziałek, w głównym wydaniu informacji - „Heute”, a więc i tak z czterodniowym opóźnieniem!
Slaw/ „rp.pl”
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/277365-csu-martwi-sie-o-wolnosc-slowa-w-niemczech-politycy-zadaja-pytania-o-kartel-milczenia-i-blokade-informacji-w-sprawie-masowych-napadow-muzulmanow-na-kobiety