Ratuj się kto może! Tomasz Lis chce wprowadzić Polaków do mentalnej Europy: "Warto porzucić nasz grajdoł i zrobić ten epokowy krok..."

Blog Lisa
Blog Lisa

Przez lata mówiono nam, że Europa da się lubić. Warto więc porzucić nasz grajdoł, zrobić ten epokowy, milowy krok i naprawdę do niej wejść

proszę państwa, ratuj się kto może - Tomasz Lis chce nas wprowadzić do Europy.

Zapytają państwo - jak to, kraj będący w samym sercu Europy, należący do Unii Europejskiej chce wprowadzać do Europy? Ano tak. Mentalnie. Bo mentalnie jesteśmy na Podkarpaciu, a nie w Europie.

Jedenaście lat po wejściu Polski do Unii Europejskiej czas brawurowo postawić sobie nowy, megaambitny cel - wejście Polski do Europy

— pisze naczelny „Newsweeka”.

I wylicza grzechy naszego państwa. Że nie protestowaliśmy, wspierając „Charlie Hebdo”. Że bardziej interesuje nas jakaś tam Ukraina, górnictwo i kurs franka, a nie wolność słowa we Francji. Że nic a nic nie obchodzi nas redukcja CO2. Że… lista jest bardzo długa.

Dramatyczny brak zainteresowania sprawami zagranicznymi. Dramatycznie niskie czytelnictwo książek. Dramatycznie niskie czytelnictwo prasy. Kompromitująco niski poziom tzw. kabaretów. In vitro - nie. Związki partnerskie - nie. Konwencja o zwalczaniu przemocy w rodzinie - nie

— wylicza zawiedziony pan redaktor.

I dlatego namawia, by porzucić nasz „grajdoł”. Byśmy w końcu przekroczyli „rogatki Europy” i stali się naprawdę członkami wspólnoty. Tej mentalnej, prawdziwej.

Panie Tomaszu drogi, skoro naprawdę tak źle panu w tym kraju nad Wisłą, który nie dorasta do pana oczekiwań, którego społeczeństwo zawsze trzy kroki z tyłu za Nowym, Wspaniałym Światem, to dlaczego się męczyć… Nie wychowa pan tych ludzi. Nie ten kaliber „autorytetu”.

CZYTAJ TAKŻE: Ależ oni są gorliwi! Władyka, Lis i Żakowski w wyścigach na komplementy: „Lubię ten rząd…”, „Kopacz niesie krzyż…”, „Fizycznie wręcz się wymęcza…”

wwr, newsweek

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych