Jakie wrażenia z marszu?
Bardzo dobre. Wszyscy tu wokół mnie – a ja jestem w środku – bardzo ładnie maszerują. Podobno na czole marszu coś się działo, ale tu – w środku – jest spokojnie. Jak zwykle jest bardzo wielu młodych ludzi.
Czy dużo jest całych rodzin na marszu?
Tak, sporo jest rodzin. Dużo jest par – uśmiechniętych chłopaków idących z dziewczynami.
Jak ocenia pan działania służb porządkowych? Tych spośród organizatorów marszu i tych z policji?
Policji tu z mojego miejsca nie widzę. Natomiast organizacja marszu jest bardzo dobra, nagłośnienie mogłoby być lepsze; samochód z nagłośnieniem, gdy trochę dalej odjedzie, to już nic nie słychać.
Który to już pański marsz?
No ja jestem na każdym Marszu Niepodległości, od pierwszego – na Placu Zamkowym. Wspieram te marsze. One wyrosły na zdrowym buncie przeciwko klasie politycznej, która obsadziła najważniejsze stanowiska w państwie i która to klasa była wyraźnie niezainteresowana czczeniem święta 11 listopada. Teraz to się to już zmieniło i pan prezydent nauczony własnym błędem sam stał się organizatorem marszu. Ale to jest właśnie reakcja na Marsz Niepodległości.
Rozmawiał Sławomir Sieradzki
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/221673-prof-zaryn-z-marszu-niepodleglosci-wspieram-te-marsze-one-wyrosly-na-zdrowym-buncie-przeciwko-klasie-politycznej-nasz-wywiad