Już niedługo mogą wyjść na jaw okoliczności niezwykle kompromitujące poprzednich użytkowników Pałacu Prezydenckiego. Prokuratorzy są bliscy ustalenia kto ukradł „Gęsiarkę” z Pałacu Prezydenckiego, gdy prezydentem był Bronisław Komorowski.

Prokuratorzy ustalili już wąski krąg osób, które jako ostatnie miały dostęp do pomieszczeń, gdzie obraz był w Pałacu Prezydenckim. Jak ustalono, zniknął w kwietniu. Wtedy też trafił na sprzedaż do domu aukcyjnego Rempex

— podaje RMF FM.

Jak podaje rozgłośnia, nie ma już wątpliwości, że sprzedana wq czerwcu ubiegłego roku na aukcji „Gęsiarka” to obraz Romana Kochanowskieg, który zniknął z Pałacu Prezydenckiego.

Ekspertyza biegłego potwierdziła autentyczność dzieła oraz że to ten obraz wisiał wcześniej na ścianach Pałacu. Sprawcom za kradzież i paserstwo „Gęsiarki” grozi nawet 10 lat więzienia. Biegły uznał bowiem, że to obraz o szczególnym znaczeniu dla kultury

— podkreśla RMF FM.

Prokuratorzy ustalili, że dzieło nie trafiło do domu aukcyjnego bezpośrednio z Pałacu Prezydenckiego. Obraz co najmniej dwukrotnie przechodził z rąk do rąk, zanim został wystawiony na sprzedaż.

Do kogo doprowadzą zacierane w ten sposób ślady?!

CZYTAJ WIĘCEJ: TYLKONAS! Co się dzieje w sprawie ukradzionego z Pałacu obrazu „Gęsiarka”? Zagadki kradzieży wciąż nie wyjaśniono, choć sprawa jest bardzo prosta…

JUB/RMF FM


W zestawie taniej! Polecamy „wSklepiku.pl” pakiet 4 książek autorstwa Wojciecha Sumliskiego: „Dziennikarz śledczy. Nigdy się nie poddawaj!”. W kolekcji: „Czego nie powie Masa o polskiej mafii”, „Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego”, „Z mocy nadziei”, „Z mocy bezprawia”.